„Słupkoza” zawitała na osiedle KSM. Mieszkańcy oburzeni

Kujawska słupki

„Słupkoza” zawitała na osiedle KSM. Od kilku dni miasto montuje barierki i metalowe słupki wzdłuż ulicy Kujawskiej.  – Wycięto 15 miejsc parkingowych, postoju dla aut nie ma, a problemy mieszkańców nikogo nie interesują  – zwróciła się do nas czytelniczka Karolina.

„Miasto, lekką ręką, dosłownie  wycięło 15 miejsc parkingowych i to na jednej ulicy.  Zrozumiałabym gdyby jednocześnie mieszkańcom zaproponowano jakąś alternatywę. Tymczasem  miasto wstawia słupki, straż miejska wlepia mandaty, a spółdzielnia śpi. Miejsc dla aut nie ma, a problemy mieszkańców nikogo nie interesują”  – pisze czytelniczka.

Sprawy nie chce komentować ani Miejski Zarząd Dróg, ani rzecznik prezydenta.  Komunikat w tej sprawie otrzymaliśmy natomiast od Kancelarii Prezydenta, która nadzoruje  działania w tej sprawie. Wynika, z niego że o wprowadzenie ograniczeń w parkowaniu wnioskowali mieszkańcy oraz rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej nr. 24.

Po otrzymaniu sygnałów od służb porządkowych i mieszkańców (m.in. rodziców dzieci z Szkoły Podstawowej nr 24) oraz na podstawie własnych obserwacji (miejscy urzędnicy wykonują objazdy ulic na terenie miasta) zdecydowano o montażu słupków blokujących w rejonie istniejących przejść dla pieszych. W miejscach tych dochodzi codziennie do łamania obowiązujących przepisów prawa o ruchu drogowym. Podejmowane interwencje służb porządkowych z uwagi na rotację pojazdów odnoszą skutek krótkoterminowy – czytamy w komunikacie

Jednak w opinii naszej czytelniczki to mieszkańcy osiedla są w tej sytuacji są najbardziej pokrzywdzeni

„Największe zagrożenie na osiedlu stwarzają sami rodzice, przywożący swoje pociechy do szkoły. Najchętniej dziecko odstawili by przed drzwiami budynku, tak by przypadkiem nie musieć wystawić nosa ze swojego ogromnego SUV-a.  Parkują w poprzek osiedlowych uliczek, nie zwracają uwagi na ograniczenia prędkości – próg  poprzeczny na ulicy Kujawskiej  traktują jak skocznie,  a później awanturują się, że ich dzieci są w niebezpieczeństwie. Może na to zwróciłaby uwagę Straż Miejska?”

Zaznacza, że w dni wolne od szkoły ruch na Kujawskiej i sąsiednich ulicach jest znikomy

„Proponuję przyjechać na ulicę Kujawska  w weekend, albo obecnie w czasie w ferii. Ruch jest znikomy. Może zamiast zabierać miejsca parkingowe, miasto wprowadziłoby w tym miejscu strefę zamieszkania, tak jak dzieje się to na innych osiedlach. A rodzice może powinni dowozić swoje dzieci komunikacja miejską?”

Z kolei urzędnicy argumentują, że rozwiązanie jest podobne do tego zastosowanego na ul. Szymanowskiego przy SP 28, gdzie również „jedynie poprzez zastosowanie urządzeń brd jako fizycznej bariery można długoterminowo wyegzekwować obowiązujące przepisy” – napisano.

Tymczasem władze spółdzielni planują  wytyczenie zatok parkingowych na terenach należących do miasta. W planach jest między innymi wywalczenie takich projektów w tegorocznym budżecie obywatelskim.

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
AgnieszkaAnoUrszulaMarcin Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

Do jasnej cholery to gdzie ludzie mają parkować?! Na ksmie jest bardzo dużo pustych „placów zabaw” gdzie jest tylko piaskownica. Wziąć drogomierz, złapać wymiary I zbudować zamiast tych placów parkingi, tak trudno?

Urszula
Gość
Urszula

Na Karłowicza miedzy blokami 5 a 7 mieszkancy zaczeli stawiać samochody na boisku. Nawet jedna Pani napisała pismo do spółdzielni o zrobienie tam miejsc parkingowych… Niestety spółdzielnia odpisała ze wszyscy mieszkancy z tych dwóch bloków ponieśliby koszty….starym mocherom nie spodobał sie pomysł i teraz juz są słupki na wjeździe do boiska…. A spółdzielnia ma w nosie mieszkańców.

Ano
Gość
Ano

Ta słupkoza już trwa od początku roku, miejsc po 18 w ogóle nie ma, w weekendy wieczorem auto można zostawić dopiero pod Tesco. Najlepsze jest to, że przy chodniku jest tyle miejsc zielonych, że można spokojnie zrobić nowe zatoczki parkingowe, a i tak zieleni jeszcze sporo zostanie. Prościej jednak postawić kolejne słupki i barierki

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Mam dzieci w tej szkole. Zazwyczaj nie ma gdzie zaparkować. A teraz to już będzie graniczyło z cudem. Obok jest przedszkole. Gdzie stanąć? Jak są wywiadowki, to wszyscy stają, gdzie mogą, na trawnikach, z dala od szkoły bo się nie da nigdzie zaparkować, po co to ? Juz nie mówię o mieszkańcach….