„Koroneczki” wracają do walki. Czy stać je na grę w Orlen Superlidze? - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

„Koroneczki” wracają do walki. Czy stać je na grę w Orlen Superlidze?

Przeczytaj także

W niedzielę zmagania w drugiej części Ligi Centralnej rozpoczną szczypiornistki Suzuki Korony Handball. W ramach 12. kolejki zagrają w hali przy ulicy Krakowskiej z drużyną Handball AZS AWF Warszawa.

Podopieczne Szymona Żaby-Żabińskiego zanotowały bardzo dobrą końcówkę rundy jesiennej. Zakończyły ją na drugim miejscu z dorobkiem 25 punktów. Dwa „oczka” więcej ma ELMAS-KPS APR Radom. – Jesteśmy dumni z drużyny. Myślę, że w przerwie między rundami nie ma sensu też, by pompować balonik. Podchodzimy spokojnie do sytuacji, gramy mecz za meczem, zdobywamy punkty, budujemy twierdzę Kielce. Gdzie nas to zaprowadzi na koniec sezonu, to zobaczymy – mówi Krzysztof Demko, członek zarządu Suzuki Korony Handball.

Kielczanki w dobrym stylu pokonały walczące o awans drużyny z Radomia i Żor. W rundzie rewanżowej rozegrają cztery mecze z ekipami z miejsc 1-7 przed własną publicznością. – Terminarz nam sprzyja, ale zobaczymy czy rzeczywiście będzie naszym atutem. Mam oczywiście wielką nadzieję, że tak. Mamy mocny zespół, który w formie może wygrywać i u siebie i na wyjeździe. Jak jest się w gazie, dobrze przygotowanym, pewnym swojej gry, to w sumie bez różnicy, gdzie się gra. W wielu naszych meczach tak się stało, że potrafiliśmy przełamać rywalki – wyjaśnia Krzysztof Demko.

Suzuki Korona Handball ma realne szanse, aby włączyć się do walki o awans do Orlen Superligi. Aby w niej zagrać, należy trzeba jednak dysponować odpowiednim budżetem. To było przeszkodą w poprzednich latach. – To jest zadanie zarządu, by spróbować zorganizować budżet na wyższą ligę. Nie chciałbym na ten temat zbyt dużo mówić. Nie poruszaliśmy tego tematu z zespołem ani z trenerem przed rozpoczęciem sezonu. Myślę, że w przerwie między rundami nie ma sensu też, by pompować balonik. Podchodzimy spokojnie do sytuacji, gramy mecz za meczem, zdobywamy punkty, budujemy twierdzę Kielce. Gdzie nas to zaprowadzi na koniec sezonu, to zobaczymy – tłumaczy członek zarządu klubu.

Na start drugiej części sezonu Suzuki Korona Handball zagra u siebie z siódmą Handball AZS AWF Warszawa. Mecz w hali przy ulicy Krakowskiej rozpocznie się w niedzielę o godz. 15.

źródło wypowiedzi: koronahandball.pl

Przeczytaj także