Lodospad powraca do Kielc - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Przeczytaj także

Jeśli utrzyma się odpowiednia temperatura, to już za kilka dni na Kadzielni powstanie lodospad. – Każdy będzie mógł podziwiać, ale z alejek spacerowych, wchodzenie na teren jeziora jest śmiertelnie niebezpieczne – mówi Bartosz Świtek z Świętokrzyskiego Klubu Alpinistycznego. Lodospad przygotowywany jest wspólnie z Geonaturą. 

Bartosz Świtek zaznacza, że w żadnym innym miejscu w Europie nie są tworzone sztuczne lodospady. – Z kolei w Kielcach zebrała się grupka szaleńców i od 2012 roku, w sposób nieregularny, tworzymy taką atrakcję. Zamarznięty wodospad – tłumaczy.

Atrakcja turystyczna powstaje społecznie. – Wspiera nas Geonatura, organizacyjnie, użycza prądu. Lodospad, oprócz oczywiście tyrolek, Via Ferraty, powoduje że do Kielc przyjeżdżają turyści – przyznaje.

Ostatni raz lodospad mogliśmy podziwiać w 2021 roku. Miał on około 30 metrów wysokości, a na jego ściankach zawisło około 500 ton lodu. – Powstaje on w ten sposób, że woda sączy się powoli ze szczytu Skałki Geologów, ale co bardzo istotne, dzieje się to poza terenem rezerwatu. Rezerwat to tylko 0,6 hektara, z drugiej strony. Pompa tłoczy wodę na wysokość 30 – 40 metrów. U góry zamontowany jest system zraszaczy, woda jest „rozdrabniana” na małe kropelki – informuje Bartosz Świtek. Woda do uformowania lodospadu pochodzi z dawnego Jeziorka Szmaragdowego.

Powstanie takiego lodospadu w obecnych warunkach, przy temperaturze wynoszącej około minus 6 stopni Celsjusza, trwa około 3-4 dni. – Podchodzenie pod lodospad jest śmiertelnie niebezpieczne. Należy go podziwiać z alejek spacerowych z pewnej odległości. Pojawią się odpowiednie tabliczki – ostrzega.

Informuje również, że lodospad będzie dostępny wspinaczkowo, ale tylko dla członków Świętokrzyskiego Klubu Alpinistycznego i osób z pozwoleniem udzielonym przez klub. – To nie jest wspinaczka dla każdego. Wspinanie w lodzie to najtrudniejsza, najbardziej niebezpieczna forma wspinaczki. Wszystko może się urwać pod osobą wspinającą, może spaść sopel na kogoś. Do wspinania po lodzie trzeba mieć specjalistyczny sprzęt, oprócz takiego standardowego – informuje.

Przypomina, że na Kadzielni, oprócz lodospadu, dostępny jest na przykład przejazd tyrolką. – Jest Via Ferrata, łatwe wspinaczki dla każdego. One są otwarte w okresie zimowym na rezerwacje. Można zadzwonić do „Tyrolki na Kadzielni” i zarezerwować przejazd nad Lodospadem, przejazd jest bardzo emocjonujący – podsumowuje.

Przeczytaj także