Posłowie KO o sytuacji w kieleckim samorządzie. Mocna krytyka przewodniczących klubów PiS, Perspektywy i radnego niezrzeszonego - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Posłowie KO o sytuacji w kieleckim samorządzie. Mocna krytyka przewodniczących klubów PiS, Perspektywy i radnego niezrzeszonego

Przeczytaj także

– Wydaje się, że Rada Miasta robi wszystko, aby utrudnić rządzenie miastem – powiedział poseł Artur Gierada. Podczas konferencji prasowej krytykowano brak zgody dla projektu budżetu na 2026 r., negatywnie wypowiadano się również w sprawie możliwego odwołania przewodniczącego kieleckiej rady. Poseł Lucjan Pietrzczyk powiedział, że radny Stępniewski z PiS „słucha swoich dziadersów”, radny Bursztein z Perspektyw „zachowuje się jak rozkapryszone dziecko w Beverly Hills”, a radnego Jakubczyka chciał „pominąć milczeniem”.

Konferencję prasową rozpoczął poseł Artur Gierada. Stwierdził on, że aktualnie widzimy bardzo złą sytuację w Kielcach, która wynika z braku współpracy między Radą Miasta i prezydent Agatą Wojdą.

– Wydaje się, że Rada Miasta robi wszystko, aby utrudnić rządzenie miastem i pracę nad jego rozwojem. Z wielką nadzieją przyglądałem się kampanii wyborczej i walce o prezydenturę w Kielcach. Pan Marcin Stępniewski mówił, że Kielce są dla niego najważniejsze. Pan Maciej Bursztein wszedł do rady spoza polityki i mówił, że tej polityki w mieście nie będzie. Z kolei od kilku miesięcy widzimy, że ta polityka się wkradła – powiedział Artur Gierada.

Jego zdaniem nieuchwalenie budżetu na rok 2026 „to wprost sabotaż dla tego miasta”. Jak informowaliśmy, przeciw przyjęciu projektu uchwały był klub PiS, Perspektywy, a także radny niezrzeszony Maciej Jakubczyk.

– Jest wielu naprawdę doświadczonych radnych z którymi kiedyś miałem przyjemność zasiadać w Radzie Miasta. Wiem, że oni nie poparli tego budżetu nie dlatego, że ten budżet nie jest dobry. Zrobili to ze względu na kalkulację polityczną, narzuconą przez swoje środowiska, często partyjne – stwierdził poseł.

Odniesiono się także do wniosku dotyczącego odwołania Karola Wilczyńskiego (klub KO) z funkcji przewodniczącego Rady. Przypomnijmy, że wniosek ten został podpisany przez radnych PiS i dwójkę radnych niezrzeszonych. – Radni nawet nie ukrywają, że nie mają zastrzeżeń merytorycznych do jego pracy. Chodzi im o to, żeby wymienić obecnego przewodniczącego na kogoś innego. Chyba nie mówimy już o „walce o stołki”, ale żeby Rada Miasta miała przewodniczącego, który również nie będzie współpracował z panią prezydent – powiedział.

Mocna krytyka trzech radnych

Poseł Lucjan Pietrzczyk stwierdził, że do władzy w Kielcach doszli ludzie młodzi. – Wyglądało to tak, że oni „porwą” Kielce w XXI wiek. Wszyscy mówili, aby „zatrzymać młodych” i to się stało. Młodzi ludzie sprawili mi jednak wielki zawód – powiedział.

Na konferencji wymienił Marcina Stępniewskiego, przewodniczącego klubu PiS. – Wiem, że to osoba z PiS, ale to też człowiek młody, który będąc w opozycji może się wpisać w wielkie karty historii Kielc. Panie Marcinie, działasz bardzo fatalnie. Najgorsze co pan robi, to słuchanie swoich „dziadersów”, którzy nie mają pojęcia o XXI wieku i wciągają pana w wiek XIX. Niech się pan zerwie z tych łańcuchów – powiedział Lucjan Pietrzczyk.

Zwrócił się również do Macieja Burszteina, przewodniczącego klubu Perspektywy. – Mesjasz biznesu kieleckiego. Młody człowiek, z horyzontami, z kontaktami, funkcjonujący w dziedzinie „high technology”, któremu nic nie potrzeba, aby być wielkim, bo już to ma. Niestety, pełen zawód. Kunktatorstwo polityczne, małe gierki. Nic panu nie brakuje, a zachowuje się pan jak rozkapryszone dziecko w Beverly Hills – przekazał poseł KO.

– Może sobie pan postawić pomnik jako osoba, która przeniosła Kielce w XXI wiek. A to co pan teraz robi jest małe, słabe, miałkie, wręcz do niczego – dodał.

Przy radnym niezrzeszonym Macieju Jakubczyku początkowo stwierdził, że „pominie go milczeniem”. – Osoba totalnie konfliktowa. Destrukcyjna. Prawdopodobnie nie ma żadnego planu, żeby cokolwiek zrobić, tylko niszczyć. Osoba, która chyba nie ma żadnego myślenia perspektywicznego. Panie Macieju, zniszczysz wszystko i co dalej? – zapytał się poseł.

Lucjan Pietrzczyk stwierdził również, że „pora na bardzo mocny apel, aby ci państwo się opamiętali”. – Dokładnie pamiętam, co radni Bursztein i Stępniewski mówili w trakcie kampanii. Nie tak to miało wyjść. Wyglądało to tak, że będziemy się spierać, ale jednocześnie będziemy wszyscy wspólnie działać na rzecz Kielc. Proszę też pamiętać, że bez wymienionych radnych budżet na 2026 rok może być uchwalony. Każdy z radnych ma swoją wolną wolę. Jest więc apel do PiS, do tych którzy nie biorą udziału w tej „całej hecy”. Bądźcie za Kielcami – przekazał.

Radni oburzeni konferencją

Marcin Stępniewski, pod nagraniem konferencji z portalu wKielcach.info, napisał, że musi się zgodzić z posłem Pietrzczykiem w fundamentalnej kwestii. –  Nasze działania prowadzą do rozbicia patologicznego układu szkodzącego miastu oraz do rozpoczęcia merytorycznych rozmów o przyszłości Kielc, których aktualnie nie ma. Ciężko żeby były prowadzone jak przewodniczącym Rady Miasta, która ma nadzorować prezydenta jest bliski kolega ze środowiska politycznego Agaty Wojdy – napisał przewodniczący klubu PiS w kieleckiej Radzie Miasta.

Nawiązał on do słów posła, który stwierdził, że wymienione na konferencji działania opozycji mają doprowadzić do referendum i odwołania obecnych władz miasta.

– Zwyzywaliście nas. Naobrażaliście. I czego oczekujecie? Taki macie poziom robienia polityki? Poseł Lucjan Pietrzczyk, na którego oddawałem swój głos, okazał się osobą, która zastrasza radnych, w sposób prostacki się o nich wypowiada. Zadzwoniliście do kogoś? Zwołaliście konferencje, żeby obrzucić błotem? Przecież to jest obrzydliwe. Nie będę oceniał was jako posłów. Od tego są i będą wyborcy, ale jako ludzie straciliście w oczach wszystkich, nawet waszych zwolenników – napisał z kolei Maciej Jakubczyk, radny niezrzeszony.

Wypowiedziała się również Anna Jaworska-Dąbrowska, wiceprzewodnicząca Rady Miasta, radna klubu PiS.

– Panowie stańcie w prawdzie. Nie ma woli rozmowy ze strony pani Prezydent o budżecie. Mi szansy tej rozmowy nie dała i nie dała jej wielu innym radnym. A wszystkie zmiany w budżecie, o które wnosimy dotyczą wyłącznie inwestycji. Może za pośrednictwem Panów Posłów trzeba umawiać rozmowy? A może Panowie Posłowie przekonają Panią Prezydent do zwiększania wydatków na remonty dróg i uzbrajanie terenów inwestycyjnych, o co my już zabiegamy? Nowy Malików, o którym powiedział poseł Gierada jest na etapie zerowym a nie na finiszu. Może gdy przyłączycie się do naszych postulatów, to uda nam się przekierować wspólnie zamrożone pieniądze na realne inwestycje? – napisała pod relacją portalu wKielcach.info.

Ponowne głosowanie nad projektem budżetu Kielc na 2026 rok, a także głosowanie nad odwołaniem Karola Wilczyńskiego z funkcji przewodniczącego, odbędzie się w czwartek 15 stycznia.

Przeczytaj także