We wtorek Korona Kielce zaliczyła wartościową grę kontrolną z Dynamem Kijów. Spotkanie z 17-krotnym mistrzem Ukrainy zakończyło się bezbramkowym remisem. – To była nasza najlepsza gra na tym obozie, z bardzo wymagającym przeciwnikiem – wyjaśniał Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Kielczanie znów zaprezentowali się w dwóch zestawieniach. Rywale narzucili sporą intensywność. Przez większość meczu byli stroną dominującą. – To było bardzo intensywne spotkanie. Cieszę się, że mogliśmy skonfrontować się z tak dobrym zespołem i wyglądaliśmy na jego tle całkiem dobrze. Wybiegaliśmy to spotkanie. Myślę, że będą z tego dobre wnioski – tłumaczył Jacek Zieliński.
Pierwsze 25 minut po kontuzji zaliczył Dawid Błanik. – Taki czas miał przewidziany na pierwszą grę kontrolną. W następnym sparingu dostanie więcej czasu. Teraz niebezpiecznie upadł na rękę, ale jest okej, nic mu się nie stało – tłumaczył szkoleniowiec kieleckiej drużyny.
W poniedziałek Korona zakontraktowała Simona Gustafsona. Szwed we wtorek rozpoczął pracę. Raczej nie zagra w ostatnim sparingu w Turcji. – Trudno powiedzieć. Od 18 grudnia nie uczestniczył w normalnym treningu piłkarskim. We wtorek był na pierwszych zajęciach. Mieliśmy stałe fragmenty. On swoje robił. Myślę, że on na dobre pracować zacznie dopiero w Kielcach – wyjaśniał Jacek Zieliński.
Ze sparingu z Dynamem zadowolony był również Wiktor Długosz. – To był mega wymagający przeciwnik. Cieszymy się, że postawiliśmy się takiej drużynie. Uważam, że graliśmy jak równy z równym. Mieliśmy swoje okazje, więc to napawa optymizmem – tłumaczył skrzydłowy „żółto-czerwonych”, który w końcówce przeprowadził dynamiczną akcję. Wpadł w pole karne, a zahaczony przez rywala, upadł. Sędzia nie podyktował jednak „jedenastki”.
– To subiektywne, ale dla mnie powinien być karny. Jeśli faul był przed polem karnym, to wolny i czerwona kartka. Sędziowanie zostawiamy z boku i skupiamy się na sobie. Graliśmy co najmniej dobrze. Nasza gra zazębia się. Jesteśmy bardziej zgrani. Widać to w treningach, ale też w sparingach – zakończył.
W piątek, w ostatnim sparingu podczas tureckiego zgrupowania, Korona zagra z serbską Vojvodiną Nowy Sad (godz. 15 czasu polskiego).
fot. Paula Duda







