Runda wiosenna startuje w zimowej scenerii. "Nastawienie klubów jest takie, aby nie przekładać meczów" - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Runda wiosenna startuje w zimowej scenerii. „Nastawienie klubów jest takie, aby nie przekładać meczów”

Przeczytaj także

Piłkarze klubów ekstraklasy wracają w piątek po zimowej przerwie do rywalizacji, która – z uwagi na wyjątkowo spłaszczoną tabelę – zapowiada się bardzo ciekawie. Dotychczas rozegrano 18 z 34 kolejek, ale te pierwsze tegoroczne będą odbywać się w trudnych warunkach.

W Polsce od wielu tygodni panuje sroga i śnieżna zima, a w weekend temperatura znów ma spaść poniżej minus 10 stopni Celsjusza. Tymczasem już w piątkowy wieczór ekstraklasa wznawia rozgrywki po półtoramiesięcznej przerwie. Na ten dzień zaplanowano dwa mecze – o godz. 18 w Lubinie Zagłębie podejmie GKS Katowice, a 20.30 w Radomiu Radomiak zagra z Arką Gdynia.

Organizująca rozgrywki Ekstraklasa SA zapewnia, że nie ma w planach odwołania pełnej kolejki, ale mogą zdarzyć się awaryjnie, w wyjątkowych sytuacjach, pojedyncze przypadki zmian w terminarzu.

– Generalnie nastawienie klubów jest takie, żeby nie przekładać 19. kolejki i rozegrać mecze. Oczywiście, gdyby okazało się, że nastąpił gdzieś nagle kataklizm pogodowy, to nie będzie problemu, żeby zagrać w terminie rezerwowym – powiedział PAP dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA Marcin Stefański.

Na czele tabeli znajdują się Wisła Płock i Górnik Zabrze z dorobkiem 30 punktów, przed Jagiellonią Białystok i Rakowem Częstochowa – po 29. Natomiast na trzech miejscach spadkowych są GKS Katowice z 20 punktami, niespodziewanie Legia Warszawa, a także Bruk-Bet Termalica Nieciecza – po 19. Z tego grona Jagiellonia i GKS mają po jednym meczu zaległym.

Zimą najwięcej mówiono o przyjściu do Legii trenera Marka Papszuna, którego w Rakowie zastąpił Łukasz Tomczyk z pierwszoligowej Polonii Bytom, a także o rekordach transferowych Widzewa. Łodzianie wydali zimą, według mediów, ok. 15 mln euro, sprowadzając m.in. kadrowiczów Przemysława Wiśniewskiego i bramkarza Bartłomieja Drągowskiego. Głośno było też o odejściu z Jagiellonii do FC Porto 17-letniego Oskara Pietuszewskiego za 10 mln euro.

Zaledwie 11 punktów, jakie dzieli lidera Wisłę od zamykającej tabelę drużyny z Niecieczy, to zdecydowanie najmniejsza różnica w tym stuleciu po 18 kolejkach. Do tej pory najbardziej spłaszczona tabela na tym etapie rozgrywek była w sezonie 2020/21 – 20 punktów.

Runda wiosenna zapowiada się więc bardzo ciekawie. A jest o co walczyć, bowiem dzięki dobrej grze eksportowych drużyn Polska w sezonie 2026/27 będzie mogła wystawić w europejskich pucharach aż pięć zespołów, z których dwa powalczą w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.

Zakończenie rozrywek PKO BP Ekstraklasy zaplanowano na 23 maja.

fot. Mateusz Kaleta

Przeczytaj także