Bardzo smutna informacja napłynęła z Bielska-Białej. W poniedziałek, w wieku 86 lat, zmarł Marian Kasprzyk – jeden z najwybitniejszych polskich pięściarzy w historii. Był mocno związany z Ziemią Świętokrzyską. Pochodził z miejscowości Kołomań w gminie Zagnańsk, którą często odwiedzał.
Marian Kasprzyk urodził się w 1939 roku. Jego młodość przypadła na niezwykle trudny okres wojenny i powojenny. Pierwsze sportowe doświadczenia zdobywał w Ziębicach, skąd rozpoczęła się droga prowadząca go do międzynarodowych sukcesów. Z czasem na stałe związał się z Bielskiem-Białą – miastem, które stało się jego sportowym domem.
Na ringu wyróżniał się niekonwencjonalnym stylem, dużą inteligencją taktyczną oraz wyjątkową odpornością psychiczną. Szlifując formę pod kierunkiem legendarnego trenera Feliksa Stamma, osiągnął światowy poziom i dołączył do ścisłej elity olimpijskiego boksu.
Podczas igrzysk olimpijskich w Rzymie w 1960 roku sięgnął po brązowy medal. Największy sukces odniósł cztery lata później, zdobywając złoty medal igrzysk olimpijskich w Tokio (1964). W 1968 roku reprezentował Polskę również podczas igrzysk olimpijskich w Meksyku. W trakcie kariery stoczył 270 walk, z których 232 zakończyły się jego zwycięstwem.
Po zakończeniu kariery zawodniczej pozostał wierny pięściarstwu. Jako trener i wychowawca młodzieży przez lata przekazywał swoją wiedzę i doświadczenie kolejnym pokoleniom pięściarzy, ciesząc się ogromnym autorytetem w środowisku sportowym.
Był człowiekiem niezwykle skromnym i głęboko religijnym, a jego losy – pełne dramatycznych zwrotów i wielkich zwycięstw – stanowiły gotowy scenariusz filmowy. Niezwykle lubiany, zawsze życzliwy i otwarty na innych, emanował pozytywną energią, którą zapamiętają wszyscy, którzy mieli okazję go spotkać.
Był odznaczony Krzyżem Kawalerskim i Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.








