Po półtoramiesięcznej pauzie do gry wracają szczypiorniści Industrii Kielce. W środę powalczą o awans do Final4 Pucharu Polski. W ćwierćfinale ich rywalem na wyjeździe będzie Corotop Gwardia Opole.
Od poniedziałku podopieczni Tałanta Dujszebajewa trenują już w pełnym składzie. Jako ostatni z mistrzostw Europy wrócili Hiszpanie Alex i Daniel Dujszebajewowie oraz Francuzi Dylan Nahi i Benoit Kounkoud. Cała czwórka w tym tygodniu ma skupić się na odbudowie aspektów motorycznych i raczej nie będzie uwzględniana przy ustalaniu kadry meczowej. Do Opola nie pojadą również wracający po kontuzjach Klemen Ferlin i Aleks Vlah.
Po raz trzeci z rzędu Industria Kielce zagra o najlepszą czwórkę Pucharu Polski z drużyną z Opola. Nawet grając w mocno okrojonym składzie, jest zdecydowanym faworytem. Po 16 meczach Orlen Superligi Corotop Gwardia zajmuje 10. miejsce. Dopiero na finiszu roku opuściła strefę spadkową. W styczniu, po emocjonującym spotkaniu, zakończonym rzutami karnymi, za pucharową burtę wyrzuciła Handball Stal Mielec. – Oni nie mają nic do stracenia. Też są w okresie przygotowawczym. Dla nich najważniejsza jest walka w lidze. Ostatnio zagrali dobry mecz w Mielcu. W końcówce tamtej rundy dołączy do nich Mykola Protsiuk, który wcześniej grał w Gdańsku. On może im pomóc w ataku i obronie – mówi Tałant Dujszebajew, trener kieleckiego zespołu.
Dla kielczan będzie to pierwszy mecz po dłuższej przerwie. Jak podkreślają, najbliższe starcia mają ich przygotować na mecz Ligi Mistrzów z One Veszprem, który odbędzie się 19 lutego.
– Pierwsze mecze po przerwie są zawsze pewną niewiadomą ze względu na konieczność wypracowania odpowiedniego timingu. Niektórzy byli na kadrze, inni mają za sobą okres przygotowawczy. Gwardia ma dobrą, kibicującą publiczność. Dla nas liczy się tylko zwycięstwo. Rywale na pewno dadzą z siebie sto procent, będą chcieli powalczyć. Podchodzimy jednak do tego profesjonalnie, nie ma mowy o jakimś lekceważeniu. Od pierwszej do ostatniej minuty chcemy zagrać mocno i wygrać jak największą liczbą bramek – przekonuje Piotr Jarosiewicz, skrzydłowy Industrii Kielce.
Środowy mecz w Opolu rozpocznie się o godz. 18.







