Gorąca zupa, a do tego m.in. wypiekany chleb. Dzięki działaniom Kuchni Społecznej Kieleckiego Banku Żywności i współpracy z MOPR około 100 posiłków w ciągu dnia trafia do osób w kryzysie bezdomności. – Chcemy, aby akcja trwała do końca lutego – mówi Anna Maciejewska z Kieleckiego Banku Żywności.
Jak zaznacza, działania rozpoczęły się w styczniu. – Od momentu, kiedy nadeszła taka prawdziwa zima, kiedy pojawił się mróz i śnieg. Wtedy pomyśleliśmy o osobach w kryzysie bezdomności. Stąd inicjatywa, żeby Kuchnia Społeczna Kieleckiego Banku Żywności pomogła. Mamy nadzieję, że akcja potrwa do końca lutego, by była to forma działań dla tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji – mówi.
Podkreśla, że na dzień wydawanych jest około 100 posiłków.
W akcję zaangażowani są także streetworkerzy z MOPR. – Pracuję w Dziale ds. Bezdomności. Wiemy, gdzie dotrzeć do tych osób – tłumaczy Tomasz Borkowski.
– My wiemy, gdzie są bezdomni. Codziennie wyruszamy w teren. Rozmawiamy, pomagamy im. Kierujemy ich do Działu ds. Bezdomności MOPR, do noclegowni. Nawet przy temperaturze wynoszącej np. +5 stopni Celsjusza, bo to też zagrożenie dla osoby znajdującej się w kryzysie bezdomności – dodaje.
Zachęcamy do obejrzenia całego materiału, przygotowanego przez naszą redakcję.








