Daniel Dujszebajew: Chcemy wygrać każdy kolejny mecz. - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Daniel Dujszebajew: Chcemy wygrać każdy kolejny mecz.

Przeczytaj także

– Chcemy wygrać każdy kolejny mecz. Wiemy, że czekają nas bardzo wymagające spotkania. Chcemy spróbować i przekonać się, jakim dysponujemy potencjałem – mówi Daniel Dujszebajew, rozgrywający Industrii Kielce, przed wznowieniem rozgrywek Ligi Mistrzów.

Kielczanie wrócą do walki w czwartek, kiedy przed włąsną publicznością podejmą One Veszprem. Jeśli wygrają, będą mieli szansę powalczyć o trzecie miejsce. – Czujemy już brak Ligi Mistrzów. Dla każdego zawodnika ta rywalizacja jest wyjątkowa. Gramy u siebie w domu, przeciwko bardzo dobremu przeciwnikowi, więc nie może być lepiej – mówi Daniel Dujszebajew.

Pierwsze spotkanie na takim poziomie po przerwie na mistrzostwa Europy jest niewiadomą. – Każdy zespół ma swoje problemy i przeszkody. Też mamy wielu zawodników, którzy grali na mistrzostwach. Będziemy walczyć o swoje. Oni też mają swoje ambicje, a przed sobą równie trudne mecze, co my. Pewne jest jedno – czeka nas bardzo ciężkie spotkanie – podkreśla młodszy syn Tałanta Dujszebajewa.

W pierwszym meczu na Węgrzech, Industria Kielce przegrała 33:35. – Tamto spotkanie przegraliśmy dwiema bramkami, ale bardzo słabo zagraliśmy pierwszą połowę. Mieliśmy kilka trafień straty. Po przerwie pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie nawiązać z nimi walkę. Możemy dalej grać z najlepszymi na równym poziomie. W tym mocniej utwierdziliśmy się w końcówce rundy, gdzie osiągnęliśmy dobrą formę – tłumaczy Daniel Dujszebajew, który podkreśla również, który element będzie kluczowy do osiągnięcia korzystnego wyniku w czwartek.

–  Oni mają niesamowitych zawodników, absolutnie światowy top. Remili, Matrinović, Hesham, Cindrić i tak dalej. Mają super zespół. Musimy stać mocno w obronie, to pierwszy krok – powiedział rozgrywający.

Daniel Dujszebajew po sezonie odejdzie z Kielc. Jeszcze nie wiadomo, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Obecnie, najmocniej łączony jest z chorwackim RK Zagrzeb – Sam jeszcze nie wiem. Jeszcze nie złożyłem żadnego podpisu. Kiedy to się stanie, na pewno będziecie o tym szybko wiedzieć – zakończył.

Czwartkowe spotkanie z One Veszprem w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 18.45.

Przeczytaj także