Industria Kielce kończy maraton. W niedzielę ostatni mecz przed fazą pucharową Ligi Mistrzów - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Industria Kielce kończy maraton. W niedzielę ostatni mecz przed fazą pucharową Ligi Mistrzów

Przeczytaj także

W czwartek Industria Kielce zapewniła sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z trzeciego miejsca. W 1/8 finału zagra z OTP Bank-Pickiem Szeged. Przed tym dwumeczem stoczy tylko jeden pojedynek. W najbliższą niedzielę zmierzy się w Hali Legionów z KGHM Chrobrym Głogów.

Za podopiecznymi Tałanta Dujszebajewa udany czas w Lidze Mistrzów. Wygrali wszystkie cztery pojedynki w 2026 roku, przedłużając swoją serię zwycięstw w tych rozgrywkach do sześciu. Po czwartkowym triumfie z Kolstad utrzymali świetne trzecie miejsce.

Pojedynek w Norwegii nie należał do najłatwiejszych. Piątek kielecki zespół poświęcił na podróż. W czwartek czeka go lekki trening, a w niedzielę, w ramach 23. serii Orlen Superlidze na jego drodze stanie ekipa z Głogowa. – Lubię grać co trzy dni. Wtedy jest mniej treningów i mamy większą radość z wychodzenia na boisko. Na pewno jest to wymagające, ale jesteśmy przyzwyczajeni do takiego rytmu. Im dalej w sezon, tym zmęczenie narasta. Podchodzimy do tego profesjonalnie. Po tym spotkaniu mamy przerwę na kadrę – mówi Piotr Jarosiewicz, lewoskrzydłowy Industrii Kielce.

Dla Industrii Kielce będzie to ostatnie spotkanie przed 1/8 finału Ligi Mistrzów. Kolejne dni kilku zawodników spędzi na zgrupowaniach zespołów narodowych. W roli selekcjonera Francji zadebiutuje Tałant Dujszebajew. Kielczanie rozegrali awansem pojedynek 24. serii z LOTTO Puławami, dlatego przed wyjazdem na Węgry będą mieć więcej czasu na trening.

Teraz – w spotkaniu kończącym lutowo-marcowy maraton – na ich drodze staje KGHM Chrobry, który znajduje się w gronie kilku zespołów, które celują w brązowy medal. Obecnie podopieczni Witalija Nata zajmują 5. miejsce. – Podobnie jak ostatnio Ostrovia, przyjadą i będą walczyć do ostatniej minuty. Musimy uważać na bramkarzy, którzy znajdują się w dobrej dyspozycji. Byle jakie rzuty nie będą wpadać. Na pewno nie położą się przed nami. W ataku dobrze grają jeden na jeden. Mają szybkich skrzydłowych. Musimy być skupieni i wygrać – tłumaczy Piotr Jarosiewicz.

Niedzielny mecz w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 16.

Przeczytaj także