Arkadiusz Moryto nie pomoże reprezentacji polski w eliminacyjnym dwumeczu do mistrzostw świata z Łotwą. Prawoskrzydłowy Industrii Kielce zmaga się z urazem stawu skokowego. Rehabilitację przejdzie w klubie. Powinien zdążyć wykurować się na spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów z OTP Bank-Pickiem Szeged.
Kapitan „biało-czerwonych” doznał kontuzji w pierwszej połowie meczu w Kolstad. Goniąc piłkę, tuż przed polem bramkowym, skręcił kostkę. Wrócił na parkiet, ale mecz dokończył z bólem.
Wychowanek Kusego Kraków udał się na zgrupowanie reprezentacji, gdzie przeszedł szczegółową diagnostykę. – Kontuzja Arka to dla nas wielki pech. Badania pokazały, że na ten moment zawodnik nie jest zdolny do gry, dlatego wspólnie zdecydowaliśmy o jego dalszej rehabilitacji w domu. Dalsze kroki będą zależeć od tego, jak będzie przebiegał proces powrotu do zdrowia – powiedział Jota Gonzalez, selekcjoner reprezentacji Polski.
Już wcześniej, w trybie awaryjnym do kadry powołany został Jakub Szyszko z Orlenu Wisły Płock. Na prawym skrzydle będzie grał również Filip Michałowicz z PGE Wybrzeża Gdańsk.
„Biało-czerwoni” przystąpią do dwumeczu z Łotwą mocno osłabieni. Z powodu urazów zabraknie Tomasza i Macieja Gębalów oraz Marcela Jastrzębskiego. W kadrze znajduje się trzech innych zawodników Industrii Kielce: Piotr Jarosiewicz, Piotr Jędraszczyk i Michał Olejniczak.
Pierwszy mecz odbędzie się w czwarte o godz. 18.40 w Jełgawie, a rewanż w niedzielę o godz. 15.00 w Ostrowie Wielkopolskim.








