W niedzielnym meczu 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Korona Kielce pokonała na Exbud Arenie Arkę Gdynia 3:0. „Żółto-czerwoni” zagrali bardzo dobrze. Wszystkie gole zdobyli w pierwszej połowie. Na listę strzelców wpisali się Marcel Pięczek, Stjepan Davidović i Mariusz Stępiński.
Jacek Zieliński przeprowadził jedną zmianę w składzie. Simona Gustafsona zastąpił Stjepan Davidović.
W drugiej minucie wysilić musiał się Xavier Dziekoński, którego efektownym strzałem starał się zaskoczyć Vladislavs Gutkovskis. Łotysz uderzył z powietrza, ale golkiper był na posterunku.
W piątej minucie gospodarze zagrozili po rzucie rożnym. Dużo miejsca miał Stjepan Davidović, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. Za kilka chwil, po wrzucie z autu, przed szansą stanął Wiktor Długosz. Wahadłowy strzelił bardzo mocno, ale piłkę na siebie przyjął Alassane Sidibee.
W 22. minucie Korona dopięła swego. Dawid Błanik wywalczył rzut wolny na skraju pola karnego. Sam do niego podszedł. Popisał się świetną wrzutką na długi słupek. Tam idealnie między dwóch obrońców wbiegł Marcel Pięczek i uderzeniem z głowy otworzył wynik.
„Żółto-czerwoni” poszli za ciosem. Dwie minuty później wywalczyli piłkę na własnej połowie. Dawid Błanik rozprowadził akcję do prawej strony. Stjepan Davidović zszedł z nią do środka i oddał bardzo precyzyjny strzał z lewej nogi. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.
W 33. minucie do asyst gola mógł dołożyć Dawid Błanik. Skrzydłowy podszedł do kolejnego wolnego. Tym razem do bramki było ponad 30 metrów. Obrońcy spodziewali się dośrodkowania, ale kapitan Korony zdecydował się na strzał. Piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką.
W 41. minucie ponownie zakotłowało się w polu karnym Arki po rzucie rożnym. Kielczanie byli bliscy zdobycia gola. W tej samej akcji padł Konstantinos Soteriou, którego zahaczył Patryk Szysz. Po analizie VAR, sędzia Jarosław Przybył podyktował rzut karny. Na gola zamienił go Mariusz Stępiński.
Dawid Szwarga przeprowadził trzy zmiany w przerwie. Korona nie zamierzała się zatrzymywać. Ruszyła po czwartego gola. Szybko przed swoimi okazjami stanęli Martin Remacle i dwukrotnie Konstantinos Soteriou. Cypryjczyk może żałować drugiej szansy. Stjepan Davidović wyłożył mu piłkę tuż przed bramkę, a on spudłował z trzech metrów. Nieco przeszkodził mu Mariusz Stępiński.
W 52. minucie kolejną zjawiskową akcję przeprowadził Dawid Błanik. Skrzydłowy wkręcił w ziemię dwóch zawodników. Oddał strzał, który zablokował jeden z obrońców.
W 57. minucie Arka oddała pierwszy celny strzał w drugiej części. Na skraju pola karnego dobrze zachował się Nazariy Rusyn. Uderzył płasko, ale czujny był Xavier Dziekoński.
W 65. minucie napastnik z Ukrainy uderzył z bliska z głowy. Jak długi wyciągnął się golkiper Korony i znów zapobiegł stracie gola.
W 70. minucie Korona wyprowadziła kontratak. Świetnie napędził go Stjepan Davidović. W polu karnym zagrał do obiegającego go Wiktora Długosza. Wahadłowy strzelił w boczną siatkę. Za kilka chwil po rzucie rożnym do piłki doszedł Konstantinos Soteriou. Uderzył nad poprzeczką.
Korona ma na koncie 36 punktów i przesunęła się na 8. miejsce. Teraz rozgrywki czeka przerwa reprezentacyjna. W Poniedziałek Wielkanocny podopieczni Jacka Zielińskiego zagrają z Lechią w Gdańsku.
Korona Kielce – Arka Gdynia 3:0 (3:0)
Bramki: Pięczek 22’, Davidović 24’, Stępiński 43’k
Korona: Dziekoński – Rubezić, Soteriou, Resta – Długosz, Svetlin, Remacle (75’ Gustafson), Pięczek – Davidović (83’ Zwoźny), Stępiński (75’ Antonin), Błanik (70’ Cebula)
Arka: Węglarz – Szota (60’ Zator), Marcjanik, Gojny – Kocyła, Sidibe (46’ Nguiamba), Jakubczyk, Kubiak (46’ Gaprindaszwili) – Szysz, Gutkovskis (46’ Rusyn), Kerk (80’ Rzuchowski)







