Przeczytaj także
Powołanie Jacka Jabrzyka na dyrektora kieleckiego teatru było warunkiem koniecznym zakończenia sporu z samorządem – zaznaczyła ministra kultury Marta Cienkowska. Resort przejmuje rolę głównego organizatora i zwiększa finansowanie placówki do 70 proc. od 2027 roku.
Szefowa resortu kultury i dziedzictwa narodowego odniosła się we wtorek w Radiu Kielce do zakończenia wielomiesięcznego sporu wokół obsady stanowiska dyrektora Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.
Wskazała, że rozwiązanie sytuacji przyniosło jej „przede wszystkim poczucie dobrze wypełnionego obowiązku”, dlatego że Jacek Jabrzyk powinien zostać powołany na to stanowisko już prawie rok temu. Dodała, że cieszy się z „dotrzymania słowa danego w imieniu państwa polskiego”.
Zgodnie z nowym porozumieniem zawartym z samorządem województwa świętokrzyskiego Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego stanie się głównym organizatorem teatru. Od 2027 roku resort będzie pokrywać 70 proc. dotacji podmiotowej, co w przypadku kieleckiej sceny oznacza kwotę ponad 10,1 mln zł rocznie. Dotychczas ministerstwo finansowało placówkę w 26 proc.
Cienkowska wyjaśniła, że zmiana proporcji wiąże się z większą odpowiedzialnością finansową i organizacyjną za teatr. Podkreśliła, że celem resortu nie była chęć decydowania o obsadzie personalnej, lecz to, „żeby rzeczywiście wzmocnić poczucie bezpieczeństwa zespołowi teatru, ale też przyszłemu dyrektorowi”.
Ministra przyznała, że wypracowanie kompromisu z marszałek województwa Renatą Janik wymagało czasu i „bardzo szczerej rozmowy”. Zaznaczyła, iż w ostatniej fazie celowo prowadzono ustalenia bez rozgłosu medialnego.
– Dla mnie najważniejsze w tej sytuacji było doprowadzenie konkursu do końca, czyli powołanie pana dyrektora Jabrzyka. Byłam w stanie pójść na różne ustępstwa. Natomiast warunkiem koniecznym było powołanie pana dyrektora i zapewnienie bezpieczeństwa zespołowi teatru – oświadczyła Cienkowska.
Szefowa resortu odniosła się również do ostatnich rozstrzygnięć sądowych. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne, przyznając rację wojewodzie i resortowi w sprawie uchylenia uchwał o ponownym konkursie. Ministra stwierdziła jednak, że ostatni wyrok sądu nie miał dla niej kluczowego znaczenia w negocjacjach, gdyż potrzebne były trwałe ustalenia spisane w aneksie do umowy.
– Wypracowaliśmy takie rozwiązanie, w którym moim zdaniem wygrali ludzie i wygrała kultura – podkreśliła.
Mówiąc o przyszłości teatru, ministra wskazała na potrzebę stworzenia szerokiej oferty dla społeczności lokalnej oraz otwarcia się na publiczność spoza regionu i koprodukcje międzynarodowe. Podkreśliła, że dzięki nowemu modelowi finansowania zespół nie będzie musiał się obawiać „przyduszenia finansowego czy organizacyjnego”.
Spór o obsadę dyrektora trwał od kwietnia 2025 roku, kiedy Jacek Jabrzyk wygrał konkurs stosunkiem głosów 5:4, jednak zarząd województwa nie podpisał z nim umowy i próbował ogłosić nową procedurę. Od lipca 2025 roku teatrem kierowała pełnomocniczka Luiza Buras-Sokół. Nowe porozumienie przewiduje, że Jacek Jabrzyk zostanie powołany na okres trzech sezonów artystycznych.








