Dujszebajew: wszystko rozstrzygnie się w Kielcach - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Dujszebajew: wszystko rozstrzygnie się w Kielcach

Przeczytaj także

– Zadecydowała nasza nieskuteczność i niewykorzystane sytuacje w czasie gry w przewadze – powiedział po wyjazdowej porażce (23:26) z OTK Bank-Pick Szeged w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych trener Industrii Tałant Dujszebajew.

Mimo że Pick Szeged prowadził przez większość meczu, różnica była zazwyczaj minimalna, oscylując wokół jednej lub dwóch bramek. Trener Industrii przyznał po spotkaniu, że końcowy wynik nie do końca oddaje to, co działo się na parkiecie, wyrażając szczególny żal z powodu przebiegu ostatnich dwóch minut rywalizacji.

Główną przyczyną porażki, na którą wskazał szkoleniowiec kieleckiego zespołu, była niska skuteczność w sytuacjach podbramkowych. Zawodnicy Industrii potrafili wypracować sobie dogodne pozycje, jednak zawiodło wykończenie akcji. – Naszym największym problemem dzisiaj była skuteczność w sytuacjach sam na sam z bramkarzem rywali. W meczu rewanżowym musi to wyglądać zdecydowanie lepiej – ocenił kirgiski trener.

Analiza meczu wykazała również mankamenty w ataku pozycyjnym oraz wyjątkowo słabą grę w przewadze. – Podczas ośmiu minut gry z przewagą jednego zawodnika, na siedem wypracowanych okazji tylko dwie zakończyły się zdobyciem bramki. To element, który wymaga największej poprawy przed decydującym starciem w Kielcach – przyznał Dujszebajew.

Mimo negatywnego wyniku, trener znalazł pozytywy w grze obronnej obu zespołów, co przełożyło się na stosunkowo niską liczbę bramek w całym meczu. Wyróżniającymi się postaciami byli bramkarze Roland Mikler i Klemen Ferlin, którzy zdaniem szkoleniowca zaprezentowali bardzo wysoki poziom, utrzymując intensywność i jakość gry przez pełne 60 minut.

Trener wicemistrzów Polski ze spokojem podchodzi do trzybramkowej straty, wierząc w potencjał swojego zespołu i atut własnej hali. Podkreślił, że w Kielcach innym zespołom zawsze gra się bardzo trudno.

– Trzeba podejść do wszystkiego ze spokojem i dopracować pewne elementy gry. Musimy sprawić, aby dla rywali to było długie 60 minut w Kielcach – zaznaczył Dujszebajew.

Kluczowym czynnikiem mającym pomóc w wywalczeniu awansu jest doping kieleckich fanów. Trener Industrii nie szczędził im komplementów. – Mamy najlepszych kibiców na świecie. Nie mam żadnych wątpliwości, że w rewanżowym meczu będą naszym ósmym zawodnikiem – podkreślił szkoleniowiec polskiej drużyny.

Rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów odbędzie się w środę (8 kwietnia) w kieleckiej Hali Legionów o godzinie 18:45.

Przeczytaj także