Przeczytaj także
Skandaliczne wydarzenia, do których doszło po ostatnim meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce mają swój pozytywny finał. Pseudokibic, który trafił butelką w głowę Michała Siejaka, spotkał się z poszkodowanym. W ramach zadośćuczynienia przekaże pięć tysięcy złotych na zbiórkę charytatywną na rzecz chorej kibicki „żółto-czerwonych”. – Każdy w życiu popełnia błędy. Najważniejsze jest jednak to, żeby potrafić się do nich przyznać i wziąć za nie odpowiedzialność – napisał dyrektor marketingu i komunikacji Korony w mediach społecznościowych. 47-latka czeka jednak proces karny.
Mężczyzna, który rzucał butelką, usłyszał prokuratorskie zarzuty. Za czyn chuligański, który spowodował uszczerbek zdrowia, grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna stracił pracę w Miejskim Urzędzie Pracy.
W ostatni dniach sprawca zdarzenia spotkał się z Michałem Siejakiem. „Hubert w trakcie naszej rozmowy wyraził skruchę za to, co się wydarzyło i w mojej ocenie była to postawa szczera. Dialog i przeprosiny wypowiedziane bezpośrednio, twarzą w twarz, mają zdecydowanie większą wartość niż komunikaty publikowane wyłącznie w przestrzeni publicznej”, napisał Michał Siejak.
W ramach porozumienia, sprawca zdarzenia przekaże pięć tysięcy złotych na wsparcie leczenia Martyny Śliwy – kibicki Korony Kielce, która od lat zmaga się ze stwardnieniem rozsianym, a mimo choroby pojawia się na każdym meczu i wspiera drużynę także na wyjazdach.
Na koniec apeluję do wszystkich, którzy czytają to oświadczenie, o wsparcie zbiórki dla Martyny. Mam nadzieję, że ta sprawa pomoże nagłośnić jej zbiórkę – środki przeznaczone zostaną między innymi na dostosowanie domu i samochodu do transportu elektrycznego wózka oraz na rehabilitację i specjalistyczną opiekę.








