Przeczytaj także
Industria Kielce znalazła się w trudnym położeniu przed rewanżowym meczem z OTP Bank-Pickiem Szeged. Zanim podopieczni Tałanta Dujszebajewa skupią się na odrobieniu trzybramkowej straty, w sobotę, w przedostatnim meczu fazy zasadniczej ORLEN Superligi, zmierzą się z Zepterem KPR-em Legionowo. Przed spotkaniem dojdzie do święcenia pokarmów.
W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, podopieczni Tałanta Dujszebajewa przegrali na Węgrzech 23:26. Zawiodła ich skuteczność. – Trzeba podejść do wszystkiego ze spokojem i dopracować pewne elementy gry. Musimy sprawić, aby dla rywali to było długie 60 minut w Kielcach – przyznał po końcowym gwizdku trener kieleckiej drużyny.
Pierwszym krokiem do poprawy będzie sobotnie starcie z ekipą z Legionowa. Zepter KPR z dorobkiem 27 punktów zajmuje dziewiąte miejsce. Drużyna prowadzona przez doskonale znanego w Kielcach Tomasza Strząbałę ma duże szanse na zajęcie miejsca w czołowej ósemce. Traci tylko „oczko” do Handball Stali Mielec. Beniaminka czekają jeszcze spotkania z Ostrowem i Kielcami. W ostatniej serii KPR zagra u siebie z przedostatnimi Puławami. Jeśli nie będzie niespodzianek dużego kalibru, to legionowianie zagrają w ćwierćfinale z Orlenem Wisłą Płock.
Zepter KPR notuje najlepszy sezon od momentu powrotu do superligowej stawki. Na pewno będzie próbował wykorzystać zmęczenie i zapewne niepełny skład kieleckiej drużyny. – Tomek Strząbała przyjeżdżając do Kielc zawsze chce walczyć o dobry wynik i aby jego zespół pokazał się z jak najlepszej strony. Wiemy, że spędził tutaj bardzo dużo czasu. Musimy być na to gotowi – przyznaje Arciom Karaliok, obrotowy Industrii Kielce.
Podopieczni Tałanta Dujszebajewa będą mieć w głowach już środowy rewanż z Pickiem. Postarają się zaoszczędzić jak najwięcej sił. – Kluczem będzie stracić jak najmniej siły i zrobić jak najlepszy wynik. To da nam dobra obrona i gole z kontrataków. Nikt nam nie da jednak zwycięstwa, kiedy gramy na 50 procent. Oczywiście, trudno jest trzymać maksymalną koncentrację przez 60 minut. Zdarzy się słabszy ostatni kwadrans, ale to efekt tego, że wcześniej budujemy wyższą przewagę. Wiemy też co czeka nas za kilka dni – wyjaśnia Arciom Karaliok.
Podobnie jak w poprzednich latach, podczas meczów wypadających w Wielką Sobotę, klub zorganizuje święcenie pokarmów. Błogosławieństwa dokona ksiądz Krzysztof Banasik, świętokrzyski duszpasterz sportowców. Spotkanie z Zepterem KPR-em rozpocznie się o godz. 16.








