Przeczytaj także
Wiele wskazuje na to, że po zakończeniu obecnego sezonu Martin Remacle rozstanie się z Koroną Kielce. Na konferencji prasowej przed meczem z Jagiellonią Białystok, Belg został zapytany o swoją sytuację kontraktową. Odpowiedź poprzedziła kilkusekundowa cisza. – Na razie mam umowę do 30 czerwca i skupiam się na ostatnich siedmiu meczach – przyznał środkowy pomocnik.
Martin Remacle rozgrywa swój trzeci sezon w „żółto-czerwonych” barwach. Przez większość tego czasu, jeśli tylko był zdrowy, był zawodnikiem pierwszego składu.
Jego obecna umowa obowiązuje do 30 czerwca. Klub podjął z nim rozmowy w sprawie nowego kontraktu, ale te stanęły w martwym punkcie. W ostatnich dniach sytuacja nie uległa zmianie. Przyszłość Belga w Kielcach dalej stoi pod dużym znakiem zapytania.
Martin Remacle uczestniczył w konferencji prasowej przed piątkowym meczem z Jagiellonią Białystok na Exbud Arenie. Został zapytany o rozmowy z klubem w sprawie nowej umowy oraz swoją przyszłość. – To trudne pytanie. Myślę, że nie jest to odpowiedni czas, aby o tym mówić. Obecnie najważniejsza jest sytuacja klubu. Skupiam się na najbliższym meczu. Kiedy przyjdzie odpowiedni moment to zabiorę głos na ten temat. Na razie mam kontrakt do końca sezonu i skupiam się na ostatnich siedmiu meczach – powiedział Martin Remacle.
W trwającym sezonie Martin Remacle zagrał w 26 z 27 meczów. Strzelił dwie bramki. W środku pola tworzy duet z Tamarem Svetlinem. Jego pozycji nie zachwiał transfer Simona Gustafsona. Na dzisiaj, Belg daje więcej jakości. Jak przyznaje nierozstrzygnięte rozmowy kontraktowe nie mają znaczenia, kiedy wychodzi na boisko.
– Ta sytuacja nie wpływa na moją postawę. Mam ważny kontrakt i zrobię wszystko, aby dać z siebie wszystko. Taki jestem, takie mam DNA. Dałem dużo temu klubowi, on dał dużo mnie. Póki co najważniejsze jest to, abyśmy skończyli ligę na jak najwyższym miejscu – wyjaśniał środkowy pomocnik.
W piątek Korona zagra u siebie z Jagiellonią (godz. 20.30).







