Polskie kluby nie zagrają w ćwierćfinałach w Ligi Mistrzów - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Polskie kluby nie zagrają w ćwierćfinałach w Ligi Mistrzów

Przeczytaj także

Piłkarze ręczni Industrii Kielce i Orlen Wisły Płock nie zdołali odrobić strat z pierwszych meczów play off Ligi Mistrzów i odpadli z dalszej rywalizacji. Kielczanie w rewanżu zremisowali z Pick Szeged 32:32, a Płocczanie pokonali Sporting Lizbona 28:27.

– Wszystko mieliśmy w swoich rękach, odpadliśmy na własne życzenie – podsumował trener Industrii Tałant Dujszebajew. Wicemistrzowie Polski ma początku ostatniego kwadransa, po trafieniu Dylana Nahiego, prowadzili 31:27. Taki wynik premiował ich awansem. W końcówce meczu zupełnie się jednak pogubili. Goście z Węgier zdołali zremisować i w nagrodę w ćwierćfinale zagrają z obrońcą tytułu – SC Magdeburg.

Podobnie zawód swoim kibicom sprawiła Orlen Wisła. Płocczanie rewanż ze Sportingiem rozpoczęli równie słabo, jak pierwszy mecz. Ani przez moment nie odrobili strat z Lizbony, gdzie było 29:33. Bracia Costa, Franceso i Martim, w sumie zdobyli dla gości 15 goli, przesądzając o awansie do czołowej ósemki rozgrywek. Tam o Final Four zagrają z duńskim Aalborgiem Handbold.

Polski akcentem w ostatnim meczu tej rundy był występ Kamila Syprzaka. Jego Paris St. Germain po pierwszym starciu z One Veszprem był na minus osiem. Reprezentacyjny obrotowy zdobył w rewanżu 10 bramek, ale remis 35:35 nie wystarczył Paryżanom do awansu.

Wyniki meczów o awans do ćwierćfinału (* - oznacza awans):

środa                                 
Industria Kielce  - *Pick Szeged      32:32 (17:19), pierwszy mecz 23:26 
*HBC Nantes       - GOG Handbold      40:28 (21:12), 34:33 

czwartek                                   
Orlen Wisła Płock - *Sporting Lizbona 28:27 (13:11), 29:33 
Paris St. Germain - *One Veszprem     35:35 (20:18), 24:32 

ćwierćfinały (29 kwietnia - 6 maja):

One Veszprem     - Fuesche Berlin 
HBC Nantes       - Barcelona
Sporting Lizbona - Aalborg Handbold
Pick Szeged      - SC Magdeburg 

Final Four (13-14 czerwca)

Przeczytaj także