Polscy szczypiorniści rozpoczynają decydującą walkę o mundial - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Polscy szczypiorniści rozpoczynają decydującą walkę o mundial

Przeczytaj także

W środę i w niedzielę polscy piłkarze ręczni zagrają dwumecz z Austrią, którego stawką będzie awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Niemczech. – To jedne z najważniejszych spotkań w mojej karierze – przyznał hiszpański selekcjoner biało-czerwonych Jota Gonzalez.

Rywalizacja z Austrią zapowiada się na wyrównaną, choć w poprzednich edycjach mistrzostw świata (2025) czy Europy (2026) wyższe miejsca zajmowali rywale (Polska – 25. i 21.; Austria – 17. i 16.).

– Zdaję sobie sprawę, że to bardzo ważny moment dla reprezentacji Polski i całej polskiej piłki ręcznej. Czujemy odpowiedzialność i zrobimy wszystko, żeby wygrać. Myślę, że drużyny Polski i Austrii różnią się dość mocno. Można mówić, że to Austria jest faworytem, ale to nie zmienia faktu, że musimy dać z siebie wszystko i wtedy wszystko jest możliwe. Nasze ostatnie wyniki na mistrzostwach były gorsze niż ich, ale teraz musimy spróbować ich pokonać i awansować – dodał Gonzalez, cytowany przez stronę internetową ZPRP.

Austriacy również mają hiszpańskiego trenera. W ubiegłym roku zespół objął Iker Romero. – Ikera Romero znam perfekcyjnie, bo kiedy miał 17 lat, byłem jego trenerem w Valladolid. Na pewno dzięki temu mamy podobne spojrzenie na piłkę ręczną, a Iker bardzo dobrze zna mój styl. Wolałbym grać przeciwko innemu trenerowi, ale sport jest, jaki jest. Duża wiedza o przeciwniku i jego założeniach to nie jest gwarancja sukcesu. Zawodnicy mogą zrobić różnicę – zdradził Gonzalez.

Do kadry po ponad dwuletniej przerwie wrócił Szymon Sićko. Był najskuteczniejszym polskim zawodnikiem w Euro 2024, ale niedługo później doznał bardzo poważnej kontuzji – zerwał więzadło właściwe rzepki w kolanie.

– W reprezentacji czuję się trochę tak, jakbym był nowym zawodnikiem. Fajnie było znów ubrać koszulkę reprezentacji, choć na razie tylko treningową. Do pierwszego meczu czasu jest mało, więc jak najszybciej musimy przyswoić wszystkie pomysły trenera. Nie rozmawiałem z nim na temat szybkości wprowadzenia mnie do gry, ale nastawiam się na to, żeby w jakimkolwiek wymiarze czasu, jaki trener mi da, dać z siebie wszystko i pomóc drużynie – powiedział 28-letni rozgrywający.

Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane 13 maja w Grazu (godz. 18.00). Rewanż odbędzie się cztery dni później w Olsztynie (15.00).

 

 

Przeczytaj także