Grafiki: materiały promocyjne
Rekonstrukcja desantu wojsk szwedzkich, szturm na dwór starostów chęcińskich oraz starcia z udziałem piechoty, artylerii i muszkieterów – tak zapowiada się widowisko historyczne „Dwór w ogniu 1655”, które odbędzie się 23 i 24 maja w Podzamczu koło Chęcin. Udział w wydarzeniu weźmie ponad 300 rekonstruktorów.
Organizatorzy podkreślają, że będzie to największe tego typu przedsięwzięcie w regionie świętokrzyskim. Na miejscu pojawi się ponad 30 grup rekonstrukcyjnych, m.in. z Czech, Słowacji, Węgier i Białorusi. W trakcie inscenizacji wykorzystanych zostanie ponad 100 muszkietów oraz osiem historycznych armat.
Widowisko rozpocznie się w piątkowy wieczór od rekonstrukcji niespodziewanego ataku wojsk szwedzkich na dwór. Zgodnie ze scenariuszem najeźdźcy przeprowadzą desant od strony wody, a polscy obrońcy odpowiedzą ogniem z muszkietów.
Główna część inscenizacji odbędzie się w sobotę i niedzielę na błoniach Regionalnego Centrum Naukowo-Technologicznego. Widzowie zobaczą manewry piechoty, pojedynki strzeleckie, starcia ochotników oraz pokazy artylerii. Finałową odsłonę zaplanowano na niedzielę. W rekonstrukcji pojawią się wtedy pikinierzy, muszkieterzy i działa, a walki przybiorą bardziej zorganizowany charakter. Całość uzupełnią efekty pirotechniczne oraz komentarz historyczny.
Scenariusz widowiska nawiązuje do wydarzeń z okresu potopu szwedzkiego. Po przegranej bitwie pod Żarnowem we wrześniu 1655 roku wojska koronne wycofywały się w kierunku Krakowa, a podążające za nimi oddziały szwedzkie zajmowały kolejne miejscowości kraju.
Jak przypominają organizatorzy, wojna z lat 1655–1660 przyniosła ziemi chęcińskiej ogromne zniszczenia. Splądrowane i spalone zostały m.in. Chęciny oraz rezydencja starostów w Podzamczu. Obrony dworu miały podejmować oddziały związane ze starostą Janem Klemensem Branickim.
Poza rekonstrukcjami bitew organizatorzy przygotowali także pokazy mody XVII-wiecznej, tańce dworskie oraz prezentacje obozów rekonstrukcyjnych. Wstęp na wydarzenie będzie bezpłatny.
Według historyków zniszczeniom w okresie potopu szwedzkiego uległo blisko 190 miast, ok. 90 zamków m.in. w Sandomierzu. Większość, wcześniej okazałych, już się nie podniosła ze zniszczeń. Przykładem są tu – znane już dziś tylko jako ruiny – zamki Krzyżtopór czy Ogrodzieniec. Skutki kilkuletniej wojny ze Szwecją były dla Rzeczypospolitej bardzo dotkliwe. Najazd spowodował straty ludnościowe i kulturowe, zrujnował polską gospodarkę oraz był istotnym elementem trwającego ponad wiek kryzysu państwa.









