Błanik: To był mecz do pierwszej bramki - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Błanik: To był mecz do pierwszej bramki

Przeczytaj także

– Na pewno zostawiliśmy bardzo dużo serca i zdrowia przez 90 minut. Dlatego bardzo boli stracony gol, praktycznie w samej końcówce. Było dużo fajnych momentów, które musimy pielęgnować. Były też takie, które możemy poprawić. Mamy dwa tygodnie treningów, aby być jeszcze lepszą drużyną – powiedział Dawid Błanik, skrzydłowy Korony Kielce po porażce w Białymstoku.

Kielczanie przegrali z Jagiellonią 0:1. Zwycięski gol padł w 89. minucie. Bohaterem miejscowych został Nik Prelec. Wcześniej goście grali całkiem nieźle, przez ponad godzinę kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Ostatni kwadrans należał jednak do brązowego medalisty poprzedniego sezonu. – Początek pokazał, że przyjechaliśmy po trzy punkty. Do 30., 40. minuty rywale nam nie zagrozili. Mieliśmy swoje sytuacje, ale czegoś zabrakło. Nie chcieliśmy bronić. Zdajemy sobie sprawę, z jakim rywalami graliśmy. To było ciężkie spotkanie. Było mało klarownych okazji. To był mecz do jednej bramki – tłumaczył Dawid Błanik.

Korona solidnie wyglądała w obronie i rozgrywaniu do pola karnego rywali. Solidny debiut w „żółto-czerwonych” barwach zaliczył Ariel Mosór. – To był wyrównany mecz. Obie drużyny miały okazje, aby go rozstrzygnąć. Niestety, zrobiła to Jagiellonia. Oba zespoły były dobrze przygotowane na siebie. Wzajemnie wiedzieliśmy, jak chcemy grać, przez co nie było za dużo sytuacji – wyjaśniał były gracz Rakowa Częstochowa.

W niedzielę Korona rozegra sparing z Arisem Limassol. W następny weekend nie stoczy pojedynku ligowego z Górnikiem Zabrze, który zdecydował się na przełożenie spotkania na Exbud Arenie. Podopieczni Jacka Zielińskiego zaprezentują się przed swoją publicznością w sobotę, 8 sierpnia, kiedy podejmą Legię Warszawa.

Przeczytaj także