Główki napastników dały remis - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Główki napastników dały remis

Przeczytaj także

W sobotnim meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Korona Kielce zremisowała na Exbud Arenie z Legią Warszawa 1:1. Goście prowadzili po golu Łukasza Zjawińskiego z 28. minuty. W 70. minucie wyrównał Mariusz Stępiński.

W składzie Korony Kielce zabrakło Tamara Svetlina, który przebywa na testach medycznych przed transferem do AS Saint-Etienne. Z powodu drobnego urazu mięśnia dwugłowego uda na ostatniej prostej wypadł Dawid Błanik. Jacek Zieliński zdecydował się na odbicie ustawienia rywali i grę w systemie 3-5-2. W drużynie przyjezdnych zabrakło Wahana Biczachcziana, który doznał poważnej kontuzji mięśniowej.

W 10. minucie Korona szybko wznowiła aut. Mariusz Stępiński zagrał bardzo dobrą, dwójkową akcję z Simonem Gustafsonem. 180 sekund później znów zrobiło się bardzo groźnie. Piłka wylądowała przed polem karnym, pod nogami Kamila Jakubczyka. Ten oddał mocny strzał, ale kapitalną interwencją popisał się golkiper gości.

W 28. minucie Legia objęła prowadzenie. Do akcji ofensywnej podłączył się Kamil Piątkowski. Stoper posłał mocne dośrodkowanie z prawej strony, prosto na głowę Łukasza Zjawińskiego. Ten strzelił w samo okienko. Goście wykorzystali brak Ariela Mosóra, który musiał opuścić boisko ze względu na przerwę medyczną.

W 43. minucie Mariusz Stępiński wyszedł po piłkę na własną połowę. Zdołał się odwrócić i posłał prostopadłe podanie do Morgana Fassbendera. Niemiec podprowadził parę metrów i uderzył sprzed pola karnego. Futbolówka trafiła jednak w poprzeczkę. Po drodze odbiła się od ręki Kamila Piątkowskiego. Sędziowie nie wskazali jednak na rzut karny.

W drugiej części obraz gry nie ulegał zmianie. Było sporo walki w środku pola. Obie drużyny grały agresywnie, nie popełniały większych błędów, przez co trudno było o klarowną sytuację.

W 70. minucie bezpośredni strzał z rzutu wolnego oddał Wiktor Długosz. Otto Hindrich przeniósł piłkę nad poprzeczką. Skrzydłowy podszedł do rzutu rożnego. Posłał precyzyjne dośrodkowanie na głowę Mariusza Stępińskiego, który wpisał się na listę strzelców.

„Długi” miał swój moment. Kilka chwil później znów znalazł się na lewej stronie boiska po stałym fragmencie. Podprowadził piłkę i uderzył w kierunku dłuższego słupka. Minimalnie niecelnie.

W samej końcówce regulaminowego czasu znów zakotłowało się w polu karnym Legii po rzucie rożnym. Przed szansą stanął Marcel Pięczek, ale został wyblokowany w ostatniej chwili. Już w doliczonym czasie Patrik Hellebrand zagrał długą piłkę to Morgana Fassbendera. Ten świetnie zachował się na lewym skrzydle, wpadł w szesnastkę, ale został zablokowany.

W przyszłą sobotę podopieczni Jacka Zielińskiego zagrają na wyjeździe z Widzewem Łódź.

Korona Kielce – Legia Warszawa 1:1

Bramki: Stępiński 70’ – Zjawiński 28’

Korona: Dziekoński – Rubezić, Soteriou, Mosór (62’ Davidović) – Długosz, Jakubczyk (71’ Remacle), Hellebrnd, Gustafson (84’ Nono), Pięczek – Fassbender, Stępiński (84’ Bąk)

Legia: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Deziel Jr – Wszołek, Kapustka (87′ Arreiol), Szymański, Urbański (66’ Żewłakow), Vinagre – Zjawiński (66’ Rajović), Adamski

Żółte kartki: Jakubczyk – Adamski

Przeczytaj także