Industria Kielce z kolejnym pewnym zwycięstwem. W sobotę sprawdzian generalny z Veszprem - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Industria Kielce z kolejnym pewnym zwycięstwem. W sobotę sprawdzian generalny z Veszprem

Przeczytaj także

Industria Kielce awansowała do finału towarzyskiego turnieju ICT Cantabria Infinita w Santander. W czwartek pokonała hiszpańskie Blendio BM Sinfin 39:25. W sobotę zagrają o zwycięstwo z One Veszprem.

W środę podopieczni Krzysztofa Lijewskiego pewnie pokonali PAUC Handball 42:29. Dzień później byli zdecydowanym faworytem, bo przyszło im się mierzyć z dziewiątą drużyną drugiej ligi hiszpańskiej.

Tym razem od początku w bramce zameldował się Dejan Milosavljev. W wyjściowej siódemce zameldował się nieobecny dzień wcześniej z powodu lekkiego bólu pleców Luka Klarica. Golkiper z Serbii szybko popisał się efektownym pajacykiem, zatrzymując kontrę rywali. Od początku dobrze wyglądała współpraca z kołem. Po sześciu minutach Theo Monar miał na koncie trzy gole, a Industria Kielce prowadziła 5:3.

„Żółto-biało-niebiescy” mieli kontrolę, ale nie mogli wyraźniej odskoczyć. W 12. minucie prowadzili 9:6. Swój dorobek do pięciu powiększył Theo Monar. Trener rywali poprosił o czas. W kolejnym fragmencie Kielczanie dobrze bronili, ale zatrzymał się ich licznik bramkowy. Przeciwnicy przerwali impas strzelecki skutecznym karnym. Po drugiej stronie na listę strzelców wpisał się Arciom Karaliok.

Mistrzowie Polski utrzymywali rytm w obronie. Rywale mieli problemy ze stworzeniem czystych sytuacji rzutowych. Kielczanie wyprowadzili kilka kontrataków i wyraźniej odskoczyli. W 22. minucie prowadzili już 14:7. Trener Sinfin wziął drugą przerwę.

Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego utrzymali taką przewagę do przerwy. Schodzili na nią przy wyniku 21:14. 10 goli na koncie mieli obrotowi – aż siedem razy do protokołu wpisał się Theo Monar.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Kielczanie solidnie wyglądali w obronie. Kolejne odbicia notował Dejan Milosavljev. W ataku popełnili kilka błędów albo nie trafiali w dogodnych pozycjach. W 40. minucie, po czwartym trafieniu Juliena Bosa, prowadzili 28:18. Trener rywali wziął ostatnią przerwę.

Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego nie szarżowali z tempem. Mieli jednak pełną kontrolę. W 48. minucie, przy stanie 32:19, w bramce pojawił się Kacper Kaleta. Na prawym skrzydle zameldował się Marcel Latosiński.

W ostatnim fragmencie drużyna Sinfin popełniała jeszcze więcej błędów, co odbiło się na wyniku. W 55. minucie było 37:22. W samej końcówce Arciom Karaliok otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za brzydki faul na rywalu.

W sobotę Industria Kielce zagra o zwycięstwo w turnieju z One Veszprem. Mecz rozpocznie się o godz. 20.

Industria Kielce – Blendio BM Sinfin 39:25 (21:14)

Kielce: Milosavljev, Morawski, Kaleta – Nahi 2, Jarosiewicz 3, Latosiński, Rabczyński 5, Vlah 2, Jędraszczyk 3, Bos 5, Klarica 1, Yusuf 3, Kounkoud 1, Karaliok 5, Monar 9

Przeczytaj także