Przeczytaj także
W piątkowym meczu w Płocku, Korona Kielce dalej będzie musiała radzić sobie bez trzech kontuzjowanych zawodników. W tym tygodniu z pierwszą drużyną trenował Janusz Nojszewski, ale jego również zabraknie w kadrze na ten pojedynek.
Korona dalej musi radzić sobie bez Dawida Błanika, Simona Gustafsona i Huberta Zwoźnego. – Cała trójka trenuje indywidualnie. Dopiero będą brani pod uwagę w kontekście pucharowego meczu w Łodzi, chociaż jeszcze nie wiemy, czy w komplecie – przyznał trener Jacek Zieliński.
W tym tygodniu dwa treningi z pierwszą drużyną zaliczył Janusz Nojszewski, czołowa postać trzecioligowych rezerw. Chociaż „dwójka” zaczęła zmagania bardzo słabo, to 23-latek utrzymuje dobrą formę z poprzednich rozgrywek. Strzelił już trzy gole, do których dołożył asystę. – Janusz trenował z nami dwa dni. Potrzebowaliśmy zawodnika o takich parametrach, na tę pozycję, do gier taktycznych. Przyglądam mu się od dłuższego czasu. Na obecną chwilę, jego status się nie zmienia, ale jest kręgu naszych zainteresowań – wyjaśnia szkoleniowiec kieleckiej drużyny.
Janusz Nojszewski jest zawodnikiem Korony od 2021 roku. Na koncie ma 11 meczów w pierwszej drużynie, w których zanotował dwie asysty. Jego rozwój wyhamowały problemy ze stopą. – Janusz jest dalej młodym chłopakiem. Z drugiej strony, 23 lata to już wiek na zdobywanie trofeów. To fajny zawodnik. Miał trochę pecha i ciąg kontuzji, które wytrącały go z rytmu i to w momentach, kiedy nasze zainteresowanie nim było większe. Teraz wszystko jest okej. W sobotę będę oglądał spotkanie rezerw na żywo i będę się mu przyglądał. Zobaczymy, jaki scenariusz napisze życie – tłumaczy Jacek Zieliński.
Szkoleniowiec „żółto-czerwonych” nie chciał wypowiedzieć się na temat Ondreja Lingra, który ma być bliski dołączenia do jego zespołu.
– Proszę wybaczyć, ale nie będę wypowiadał się na temat zawodnika, którego jeszcze nie ma w klubie. Kiedy będziemy go mieli, wtedy zabiorę głos. Klub poszukuje dobrego zawodnika. Mówiłem, że to ma być gracz jakościowy. Nie ukrywam, że szukamy ludzi uniwersalnych – przyznaje Jacek Zieliński.
Piątkowy mecz Wisła – Korona w Płocku rozpocznie się o godz. 18.








