Zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, Theo Monar po najbliższym sezonie opuści Industrię Kielce. Francuski obrotowy podpisał kontrakt z Fuechse Berlin.
Theo Monar trafił do stolicy Świętokrzyskiego latem 2024 roku. Był częścią wymiany na linii Kielce – Nantes. Do Francji wrócił wówczas Nicolas Tournat, a do „żółto-biało-niebieskich” dołączyli doświadczony prawy rozgrywający Jorge Maqueda i utalentowany Theo Monar.
Z każdym miesiącem Francuz odgrywał coraz ważniejszą rolę w kieleckiej drużynie. Obecnie jest kluczowym obrońcą. Klub chciał przedłużyć z nim umowę, ale już pod koniec poprzedniego sezonu stało się pewne, że zawodnik odejdzie do Bundesligi.
Jego nowym pracodawcą zostanie Fuechse Berlin. Tam zastąpi Mijajlo Marsenicia. – Sprowadzamy zawodnika w szczytowej formie. Był absolutnie najważniejszym celem naszego trenera – powiedział Bob Hanning, dyrektor zarządzający Fuechse.
Z pozyskania obrotowego jest również zadowolony trener Nicolej Krickau. –Dzięki Theo nasz zespół nabierze jeszcze więcej energii. Jest w doskonałej kondycji fizycznej i dopasuje się do naszego stylu gry. Po Nantes i Kielcach może zrobić kolejny krok do przodu, a my będziemy go w tym wspierać. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo świetnie wpasuje się w zespół – przyznał Duńczyk.
O swoich ambicjach powiedział również sam zawodnik. – Bundesliga to jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza, lig na świecie. Kiedy nadarzyła się okazja, musiałem ją wykorzystać. Projekt Fuechse całkowicie mnie przekonał. Drużyna jest fantastyczna. Kiedy grałem w Max-Schmeling-Halle z moimi poprzednimi drużynami, atmosfera była zapierająca dech w piersiach. Chciałem tego doświadczyć również w koszulce „Lisów”. Jeszcze mam czas, ale już zacząłem uczyć się niemieckiego i będę śledził mecze Berlina – powiedział Francuz.
źródło wypowiedzi: Fuechse Berlin







