Europejski koncern MBDA i Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia opracują nowy pocisk do zwalczania dronów – poinformowano podczas 34. edycji Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Na pocisk ma się składać głowica wyprodukowana przez MBDA oraz pocisk produkcji WITU.
Koncern MBDA ogłosił we wtorek, że wraz z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia opracuje nowy pocisk do zwalczania dronów, tzw. Counter-Mass Interceptor (CMI). Składać ma się na niego głowica wyprodukowana przez MBDA oraz pocisk produkcji WITU. Pełna integracja ma nastąpić do 2027 r. Pierwsza kampania strzelań testowych planowana jest również na 2027 r.
Firmy poinformowały, że w sierpniu 2026 r. WITU i MBDA zakończyły już wspólnie serię prób poligonowych na terenie Polski, podczas których testowano nowo zaprojektowaną przez MBDA niskokosztową głowicę samonaprowadzającą do pocisku CMI. W testach wykorzystano różne typy dronów-celów, poruszających się po zróżnicowanych trajektoriach i na różnych dystansach, by sprawdzić skuteczność głowicy w różnych scenariuszach użycia. Jak podkreślono w komunikacie, szybkie przeprowadzenie prób ograniczyło ryzyko dalszej współpracy przy integracji głowicy z prototypem pocisku projektowanym przez WITU.
Jak przekazali PAP przedstawiciele MBDA, nowy pocisk został opracowany do zwalczania przede wszystkim bezzałogowców. Pocisk ma neutralizować obiekty na odległość i wysokość ponad 6 km, co oznacza, że może on skutecznie niszczyć zarówno drony bojowe, jak i szpiegujące. Pocisk ma osiągać prędkość naddźwiękową, co ma umożliwiać zwalczanie nowych generacji dronów o większej prędkości, ale także śmigłowców i pocisków manewrujących. Jak wskazano w komunikacie firm, CMI wpisuje się w szerszy trend w branży zbrojeniowej – rozwój tanich, masowo produkowanych pocisków, które mają zmniejszyć różnicę kosztów między dronami a pociskami przechwytującymi klasy cruise-missile interceptor.
Głowica zostanie dostarczona przez brytyjską filię MBDA. Zamiarem koncernu jest by, pod warunkiem zgody polskich władz, produkcja głowicy samonaprowadzającej odbywała się docelowo właśnie w Polsce. Jeden z przedstawicieli MBDA podkreślił, że koszt produkcji pocisku ma być porównywalny z wartością obiektów, przeciwko którym ma być używany, dlatego ma być to rozwiązanie niskokosztowe i zarazem masowo produkowane. Celem obu firm jest dostarczenie w pełni suwerennego rozwiązania dla Polski, a jednocześnie – niedrogiej, europejskiej zdolności dla sojuszniczych sił zbrojnych.
We wtorek poinformowano ponadto, że MBDA podpisała memorandum o porozumieniu z WITU o współpracy w dziedzinie prac badawczo-rozwojowych nad pociskami rakietowymi, które jest wspierane przez rząd zarówno Polski, jak i Wielkiej Brytanii w ramach tzw. traktatu z Northolt, określającego ramy współpracy obronnej między oboma krajami.
W poniedziałek MBDA otworzyło w Czosnowie pod Warszawą zakład serwisowy i technologiczny dla systemów obrony powietrznej w Polsce, służący do naprawy wyrzutni iLauncher, które są wykorzystywane w systemie Pilica+.
MBDA to europejski koncern zbrojeniowy specjalizujący się w produkcji broni rakietowej. Powstał w 2001 roku z połączenia koncernu lotniczo-zbrojeniowego Aérospatiale-Matra Missiles (EADS), działu rakietowego Alenia Marconi Systems oraz przedsiębiorstwa zbrojeniowego Matra BAe Dynamics.
Koncern MBDA jest partnerem polskiego MON i PGZ jako dostawca pocisków i systemów rodziny CAMM dla programów Narew, Pilica+ i Miecznik.








