W poniedziałkowym meczu 3. serii LOTTO Superligi, Industria Kielce pokonała przed własną publicznością Energę Bank PBS MMTS Kwidzyn 39:22.
Po raz pierwszy w tym sezonie w kadrze kieleckiego klubu znalazł się Kacper Kaleta. Od początku kibice nie mogli narzekać na nudę. Jedna i druga strona starła się szybko rozwiązywać swoje ataki. Po czterech minutach gospodarze prowadzili 5:3.
Szybko dwa obronione karne na swoim koncie miał Dejan Milosavljev. W końcu z siódmego metra pokona go Patryk Grzesik. Pierwszą siódemkę zmarnował Piotr Jarosiewicz, którego wyczuł Łukasz Zakreta. Lewoskrzydłowy szybko dostał szansę do rewanżu i w 10. minucie było 8:4 dla Industrii Kielce. Kolejne trzy trafienia padły jednak łupem gości, którzy nie przebierali w środkach w obronie.
W 15. minucie MMTS doprowadził do wyrównania 9:9. Grając w przewadze, do pustej bramki trafił Leon Łazarczyk. W kolejnych dwóch akcjach trafili Aleks Vlah i Theo Monar. Z karnego na 12:9 trafił Piotr Jarosiewicz.
Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego znów odskoczyli na cztery bramki przewagi, ale rywale trzymali się w grze. Po wejściu na boisko sporo dawał Patryk Grzesik. W 25. minucie, przy stanie 17:13, o przerwę poprosił Bartłomiej Jaszka. W końcówce pierwszej części, z obu stron, pojawiło się sporo niedokładności, nietrafionych rzutów. Gospodarze schodzili do szatni przy prowadzeniu 19:14.
Na początku drugiej części dwie ładne akcje, zakończone precyzyjnymi rzutami przeprowadził Luka Klarica, do gry którego można było mieć duże zastrzeżenia. Kielczanie zaczęli budować większą przewagę. W 38. minucie, po dwóch trafieniach Piotra Jarosiewicza za skrzydła prowadzili 26:16.
Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego grali zdecydowanie lepiej w obronie. W 41. minucie było już 29:17, a trener gości wziął drugi czas. Po nim z kontry w drugie tempo trafił Marcel Latosiński.
W drugiej części mocno swoją obecność zaznaczył również Dejan Milosavljev, który efektownie zatrzymał trzeciego karnego, a swoim popisowym pajacykiem kontrę rywali. 14 minut przed końcem przerwę wziął Krzysztof Lijewski, a po niej przeprowadził więcej zmian. Po nich na lewym rozegraniu grał Dylan Nahi.
W 52. minucie debiut na superligowych parkietach zaliczył Kacper Kaleta. Kielczanie utrzymali swój rytm i dopisali kolejne trzy punkty do ligowej tabeli.
W niedzielę Industria Kielce pojedzie do Ostrowa Wielkopolskiego.
Industria Kielce – Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 39:22 (19:14)
Kielce: Milosavljev, Kaleta – Nahi 5, Jarosiewicz 7, Latosiński 1, Rabczyński 6, Vlah 2, Jędraszczyk 2, Bos 1, Klarica 5, Yusuf 2, Kounkoud 3, Karaliok 2, Monar 3








