W sobotnim meczu 5. serii LOTTO Superligi, Industria Kielce pokonała w Hali Legionów Zepter KPR Legionowo 34:22.
Pierwszy raz w tym sezonie w kadrze kieleckiego zespołu znalazł się Michał Olejniczak.
Kielczanie długo ustawiali celowniki w pierwszej akcji. Najpierw w poprzeczkę potężnie trafił Kirył Rabczyński. Następnie Aleksa Vlaha zatrzymał bramkarz. W końcu z karnego nie pomylił się Piotr Jarosiewicz.
Początek przyniósł wyrównaną grę. Drużyna z Legionowa znajdowała luki w kieleckiej obronie. W dziewiątej minucie swoją pierwszą obronę zaliczył Dejan Milosavljev. Za chwilę trzeciego gola w tym meczu rzucił Dylan Nahi i było 7:5.
W początkowym fragmencie spotkania podopieczni Krzysztofa Lijewskiego byli nieskuteczni, przez co wynik cały czas utrzymywał się na styku. W 18. minucie po dwóch trafieniach z rzędu Aleksa Vlaha zrobiło się 12:9. Kielczanie nie mogli jednak mocniej odskoczyć. W 21. minucie szkoleniowiec mistrza Polski wziął czas.
Po nim jego podopieczni otworzyli worek z bramkami. Dobrą zmianę dał Piotr Jędraszczyk. W ciągu niespełna pięciu minut Kielczanie zdobyli pięć bramek, tracąc tylko jedną i prowadzili 17:11. Na przerwę schodzili przy wyniku 20:15.
Na początku drugiej połowy dwie dwuminutowe kary obejrzał Theo Monar. Kielczanie spokojnie budowali przewagę. Na środku z obrońcami „tańczył” Aleks Vlah. W 39. minucie zaliczył szóste trafienie tego wieczoru i było 25:17.
Kilka chwil później na boisku zameldował się Michał Olejniczak, który wszedł na lewe rozegranie. Szybko wywalczył rzut karny.
Po zmianie stron więcej obron notował Dejan Milosavljev. Kwadrans przed końcem zatrzymał karnego Filipa Fąfary. Była to jego ósma obrona w meczu. Industria Kielce prowadziła 26:19. Kolejne dwa trafienia również padły łupem gospodarzy, a o czas poprosił Tomasz Strząbała.
„Wstrzelić” nie mógł się Michał Olejniczak. W 50. minucie zaliczył świetny przechwyt i pobiegł do kontry. Zatrzymał go jednak Casper Liljestrand. Kilka chwil później czerwoną kartkę z gradacji obejrzał Theo Monar. Podopieczni Krzysztofa Lijewskiego mieli pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W końcówce problem z plecami zasygnalizował Luka Klarica i musiał opuścić boisko.
W środę Industria Kielce wróci do rywalizacji w Lidze Mistrzów. W hicie 3. kolejki fazy grupowej podejmie Magdeburg (godz. 20.45).
Industria Kielce – Zepter KPR Legionowo 34:22 (20:15)
Kielce: Milosavljev, Morawski – Nahi 5, Jarosiewicz 5, Latosiński 1, Rabczyński 2, Olejniczak, Vlah 6, Jędraszczyk 2, Bos 3, Klarica, Yusuf 2, Kounkoud 1, Karaliok 4, Monar 3






