Rezerwy Korony Kielce z okazałą wygraną - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Rezerwy Korony Kielce z okazałą wygraną

Przeczytaj także

Rezerwy Korony Kielce oddalają się od strefy spadkowej Betclic III Ligi. W 12. kolejce rozbiły przed własną publicznością Podlasie Biała Podlaska 4:0.

W barwach „żółto-czerwonych” kolejne spotkanie rozegrał Stjepan Davidović, który nie zmieścił się w kadrze pierwszego zespołu na mecz w Szczecinie. Kielczanie mieli przewagę od początku. Po dwa gole zdobyli Samuel Sarudi i Daniel Wyrozumski. To trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu drużyny prowadzonej przez Arkadiusza Adacha. – Wliczając Puchar Polski, to już czwarte. Cieszy też zero z tyłu, bo w tym sezonie nie zdarza się to często. Ponadto dobre zawody zagraliśmy w ofensywie. Cztery bramki, po fajnych akcjach, a także stałym fragmencie gry to jest to co my jak i kibice lubią najbardziej – powiedział Damian Chrzanowski, drugi trener kieleckiego zespołu, cytowany przez Radio Kielce.

Na piątkę spisali się zawodnicy KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, którzy rozbili u siebie AKS 1947 Busko-Zdrój 5:0. Dwa gole zdobył Jakub Posłuszny, a na listę strzelców wpisali się również Dawid Lisowski, Maksym Horżuj i Tomasz Bała.

W strefie spadkowej pozostaje Moravia Kopalnia Morawica, która na Lipstore Arenie bezbramkowo zremisowała z Wisłoką Dębica. Z przebiegu spotkania, to świętokrzyski beniaminek był bliżej zwycięstwa. W końcówce sędzia podjął kontrowersyjną decyzję, nie dyktując rzutu karnego za wyraźne pchnięcie jednego z graczy Moravii w polu karnym. – To na pewno duża kontrowersja. Natomiast nie wchodzę w pracę sędziów. To oni sobie już to rozstrzygną, ale na pewno były podstawy tego, żeby zagwizdać. Jednak to trzeba ocenić na spokojnie po zapisie wideo. Liczyliśmy na pełną pulę, nie jesteśmy zadowoleni z tego wyniku, mimo że to był wicelider, natomiast jakby pocieszające jest to, że nie byliśmy słabsi w tym spotkaniu. Skoro zremisowaliśmy, to nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, żeby wygrać. Natomiast takie poczucie mamy, że powinniśmy prowadzić ten mecz jedną bramką i wygrać – wyjaśniał Przemysław Ryński, trener Moravii w rozmowie z Radiem Kielce

Star Starachowice postawił się na wyjeździe liderowi z Chełmna. Chełmianka wygrała jednak 2:1.

Przeczytaj także