Po serii udanych meczów trzecioligowe rezerwy Korony Kielce musiały przyjąć porażkę w derbowym spotkaniu ze Starem Starachowice. W 13. kolejce Betclic III Ligi dobiegła końca również świetna passa Naprzodu Jędrzejów.
Rezerwy Korony przegrały w Starachowicach 1:4. Gole dla gospodarzy strzelili Szymon Stanisławski (dwa) oraz Eryk Galara i Jakub Karbownik. Dla „żółto-czerwonych” trafił Janusz Nojszewski. Kielczanie kończyli mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach Kornela Toboły i Konrada Ciszka z końcówki. – Wynik podyktowany naszym słabym wejściem w mecz. Weszliśmy w to spotkanie ospale, czekaliśmy na ruchy przeciwników zamiast sami inicjować akcje w fazie atakowania. Padła jedna bramka za chwilę druga i przeciwnik się cofnął czekając na kontry. Brakowało nam aktywności zawodników powyżej linii piłki i nie stworzyliśmy sobie tyle sytuacji, ile byśmy chcieli sobie stworzyć – powiedział Arkadiusz Adach, trener Korony, cytowany przez Radio Kielce.
Udany występ zanotowali Czarni Połaniec, którzy na swoim stadionie bezbramkowo zremisowali z przewodzącą tabeli Chełmianką Chełm. To wykorzystał KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, który wygrał na wyjeździe z JKS Jarosław 3:1 i zbliżył się do pierwszego miejsca na pięć punktów.
Podium opuścił Naprzód Jędrzejów, który stracił trzecią lokatę kosztem Wisłoki Dębica, przegrywając z tym rywalem na wyjeździe 0:4. – Bardzo słabo weszliśmy w ten mecz i bardzo słabo zakończyliśmy pierwszą połowę, tracąc dwie bramki do szatni, a poza tym Wisłoka jeszcze stwarzała inne sytuacje. Ta pierwsza połowa zdeterminowała wydarzenia w drugiej. Wynik idzie w świat, ale ten mecz na pewno nie określa naszej drużyny w żaden sposób – wyjaśniał Łukasz Cabaj, trener Naprzodu.
Bez punktów 13. kolejkę zakończyli beniaminkowie. AKS 1947 Busko-Zdrój przegrał z Hetmanem Zamość 2:4, a Moravia Kopalnia Morawica uległa w Krakowie Wieczystej II 0:1.
fot. Paula Duda







