Przeczytaj także
Źródło zdjęcia: Rafał Kasprzyk poseł na Sejm RP/Facebook
Rozmowy o kadencyjności w parlamencie i samorządzie, ale też o kwestiach gospodarczych i sposobach na prowadzenie dialogu w Polsce. Gościem na październikowym śniadaniu prasowym u posła Rafała Kasprzyka był senator Jacek Włosowicz. – Moja była partia ruszyła na skrajnie nacjonalistyczne odmęty, więc nie widzę tutaj swojego miejsca – powiedział senator Włosowicz.
Przypomnijmy, że jeszcze w marcu 2026 roku kierownictwo PiS zdecydowało m.in. o wszczęciu procedury usunięcia senatora Jacka Włosowicza z klubu PiS. Stało się to po jego słowach w TVN24. Włosowicz, pytany o program SAFE, ocenił, że stanowi on „bardzo duży impuls finansowy i gospodarczy” dla Polski. Wyraził też niezadowolenie z obecnego kierunku partii. Dopytywany, czemu PiS jest przeciw SAFE odparł, że górę wzięły emocje wynikające z faktu, że nie jest to ich program. „Chodzi o emocje, że to nie my” – dodał Włosowicz, który jest senatorem klubu PiS, ale nie należy do partii.
Włosowicz wspominał też moment, w którym wstąpił do PiS. Jak stwierdził, miała być to „konserwatywna partia, poukładana, skupiona na ludziach, na programie dla kraju”. Według niego, dziś formacja robi się partią nacjonalistyczną. Jako przykład uskrajniania się wskazał m.in wybranie wiceszefa PiS Przemysława Czarnka na potencjalnego kandydata na premiera.
Senator Włosowicz gościem u posła Rafała Kasprzyka
W poniedziałek 19 października senator Jacek Włosowicz pojawił się na śniadaniu prasowym u posła Rafała Kasprzyka. Jak zaznaczył poseł partii Centrum, spotkanie dotyczyło między innymi kadencyjności w parlamencie i samorządzie, a także kwestii gospodarczych. – Rozmawialiśmy także o tym, czy tzw. spadochroniarze powinni być na naszych listach w województwie świętokrzyskim – przekazał Rafał Kasprzyk.
W trakcie rozmów z mediami senator Włosowicz nie szczędził gorzkich słów w kierunku PiS. Zaznaczył między innymi, że czuje się „osierocony” przez partię i ruch prawicowy, który współtworzył w Polsce.
– Dla mnie zabrnęło to w ślepy zaułek, w odmęty skrajnej prawicy, nacjonalizmu. Osoby, które tworzyły tę partię przez wiele lat, jeszcze za poprzedniej epoki, tworzyły demokratyczną opozycję. Z ich młodzieńczych ideałów, czy też zachowań, nic teraz nie wynika. Jeżeli się na przykład przegrywa, a jest się w kraju demokratycznym, to trzeba wynik wyborów uznać i tę władzę oddać. Trzeba oddać władzę, do której już się nie ma prawa – przekazał senator Jacek Włosowicz.
Zaznaczył, że z posłem Kasprzykiem nie prowadził dotychczas rozmów skupionych na związaniu się z nową partią.
– Przejście do jakiejkolwiek innej partii, która nie tyle programowo, co ideowo jest dla mnie różna, nie jest łatwe. Co przyszłość przyniesie, to zobaczymy. Natomiast mamy, tak jak poseł Rafał Kasprzyk wcześniej powiedział, możliwość współpracy, bo jesteśmy w gremiach międzynarodowych. Tam nasza współpraca jest, mówimy podobnym głosem – przekazał.
Rafał Kasprzyk również podkreślił, że w tej chwili możliwa jest współpraca między nim i senatorem „bez konieczności wchodzenia do partii”. Dziennikarze pytali jednak Jacka Włosowicza, na jakich listach znajdzie się w najbliższych wyborach parlamentarnych.
– Z dużym prawdopodobieństwem możemy się spodziewać dwóch bloków wyborczych do senatu. Jeden z nich jest utrzymujący naszą proeuropejskość, która nie stawia żadnego znaku zapytania o przynależności kulturowej, politycznej, czy formalnej do Unii Europejskiej. Teraz moja była partia ruszyła na skrajnie nacjonalistyczne odmęty, więc nie widzę tutaj swojego miejsca. Jeśli by obóz proeuropejski, prozachodni widział możliwość naszej współpracy, to jeśli ewentualnie będę szukał jakiegoś miejsca, to jest dobrą opcją – przekazał.
Włosowicz należał do PiS w latach 2002-2011, następnie w latach 2012-2022 należał do Solidarnej Polski, z której został wykluczony. Obecnie nie należy do żadnej partii. W wyborach w 2023 r. otrzymał mandat senatora startując jako kandydat PiS. Był też senatorem VI, IX, X kadencji, również zdobywając mandat senatorski jako kandydat PiS. W 2009 został europosłem, startując z listy PiS.







