Przeczytaj także
W sobotnim meczu 12. kolejki ekstraklasy Korona Kielce podejmie GKS Katowice. Będzie to debiut trenera Roberta Kolendowicza. Nowy szkoleniowiec Kielczan zaznaczył, że jego zespół jest „głodny sukcesów”, chce odnieść zwycięstwo i przerwać serię dwóch porażek z rzędu.
Kolendowicz trenerem Korony został we wtorek. Zastąpił zwolnionego dzień wcześniej po porażce z Lechem Poznań 1:6 Jacka Zielińskiego. Nowy szkoleniowiec pozytywnie ocenił pierwsze dni spędzone z zespołem, podkreślając zaangażowanie zawodników w proces treningowy. – Widzę dużą motywację i chęć pokazania się nowemu trenerowi, ale widzę też motywację do pracy po to, żeby zwyciężyć w następnym meczu i to mi bardzo imponuje. Zespół jest głodny sukcesów, jest w takim momencie, że chciałby tą krótką, ale serię, niepowodzeń zmazać – powiedział nowy trener Kielczan.
Kolendowicz odniósł się do ostatnich przegranych spotkań, zaznaczając, że skupia się wyłącznie na nadchodzącym pojedynku. – Znam historię ostatnich meczów Korony, ale od momentu mojego przyjazdu to jest nowe otwarcie i nowe rozdanie. Jako trener staram się spoglądać tylko do przodu i tak też robimy. Dla nas kluczowym jest mecz z GKS – zaznaczył.
Z uznaniem wypowiedział się także o rywalach i pracy wykonanej przez szkoleniowca zespołu z Katowic.
– Trener Górak zbudował fantastyczny zespół. Bardzo mi to imponuje i z przyjemnością oglądałem zespół GKS, ich organizację i intensywność gry. To na pewno wymagający przeciwnik. Znamy ich dobre strony i będziemy starali się przeciwko temu coś zadziałać – podkreślił.
Dodał, że kluczowe będzie „niwelowanie przestrzeni” dla lidera katowiczan Bartosza Nowaka.
Głos przed meczem zabrał również pomocnik Korony Dawid Błanik, który współpracował już wcześniej z Kolendowiczem w Pogoni Szczecin. Zawodnik podczas konferencji prasowej przed sobotnim meczem podziękował poprzedniemu szkoleniowcowi oraz wskazał na konieczność poprawy gry w obronie.
– Ta drużyna jest przygotowana. Po prostu trzeba zrobić tylko kilka korekt, kilka detali zmienić. Musimy wrócić do podstaw, czyli do organizacji gry w defensywie, bo tak naprawdę to jest klucz do tego, żeby wygrywać mecze w ekstraklasie – zaznaczył pomocnik Kielczan.
Podkreślił, że zespół chce ponownie uczynić z kieleckiego stadionu trudną do zdobycia twierdzę.
– Zawsze nasz stadion był taką twierdzą i drużyna, która tu przyjeżdżała miała ogromne problemy. Musimy zrobić wszystko, żeby to tego wrócić – mówił Błanik.
Sytuacja kadrowa kieleckiej drużyny jest zróżnicowana. W najbliższym starciu nie zagrają Hubert Zwoźny oraz Ondrej Lingr, który w Poznaniu doznał poważnej kontuzji. Drobny uraz leczy również Kostas Sotiriou.
Sobotnie spotkanie Korony z GKS Katowice rozpocznie się w Kielcach o godz. 14.45.








