Piesek, który przeżył tragedię przy ulicy Jagiełły, niedługo trafi do nowego domu - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Piesek, który przeżył tragedię przy ulicy Jagiełły, niedługo trafi do nowego domu

Przeczytaj także

Fot. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach

Pies, który był świadkiem ogromnej tragedii przy ulicy Jagiełły w Kielcach. Kieleckie schronisko potwierdza, że suczka jest przygotowywana do adopcji i już niedługo wyruszy do nowego domu. – Bardzo sympatyczny, ułożony pies – tłumaczy Magdalena Bąk, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach.

Jak informowaliśmy, 13 października policjanci zostali powiadomieni telefonicznie o tym, że z balkonu jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Jagiełły wiszą zwłoki mężczyzny. Policjanci, którzy udali się na miejsce, potwierdzili tę informację.– Funkcjonariusze, którzy dostali się do wnętrza mieszkania, ujawnili zwłoki kolejnych trzech osób. Na miejscu zjawiło się dwóch prokuratorów. – przekazywał w ten sam dzień Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Przypomnijmy, że policja poinformowała wtedy, że w mieszkaniu przebywał także pies. –  Zwierzę zostało odłowione przez policjantów i pracowników schroniska – poinformowała Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Pies trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach. Na początku pracownicy schroniska podawali jednak, że suczka jest jeszcze niedostępna do adopcji ze względu na swój status prawny.

Luna trafi do nowego domu

Jeszcze 30 października schronisko przekazywało, że „Luna vel Diuna została objęta wirtualną adopcją”. We wtorek 3 listopada, w rozmowie z kierownikiem Magdaleną Bąk, usłyszeliśmy, że pies jest przygotowywany do adopcji.

– Już ma wybrany domek, tylko jeszcze nie wszystko zdążyliśmy zrobić, ze względu na krótki okres czasu. Pieska czeka jeszcze kastracja, ale jest już po wizycie przedadopcyjnej. Niedługo powinna więc wyruszyć do nowego domu – przekazuje Magdalena Bąk.

Jak dodaje, najpierw należało rozwiązać kwestie prawne, następnie sunia musiała skończyć kwarantannę. – Jak każdy inny piesek, przychodzący do schroniska, to jest 15 dni. Potem szczepienia, następnie trzeba zachować odstęp. Dopiero później można pieska wykastrować. Musi dojść do siebie po zabiegu i wtedy może iść do nowego domu – przyznaje.

Zaznaczyła, że Luna jest bardzo sympatyczna. – Zero agresji, naprawdę bardzo kontaktowa, bardzo mądra – podsumowała. Data urodzenia psa to październik 2025 roku.

Przeczytaj także