Mecz z naciskiem na atak. Industria Kielce pokonała Gwardię - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Mecz z naciskiem na atak. Industria Kielce pokonała Gwardię

Przeczytaj także

W sobotnim meczu 19. serii Orlen Superligi, Industria Kielce pokonała w Hali Legionów Corotop Gwardię Opole 44:31. Miejscowi zdecydowanie postawili na atak. Świetnie zaprezentował się Szymon Sićko, który zdobył jedenaście bramek. Swoje pierwsze minuty w ataku dostał Hassan Kaddah. 

Do składu Industrii Kielce wrócił Michał Olejniczak, który zmagał się ostatnio z urazem stawu skokowego. Dalej oszczędzany jest Arkadiusz Moryto. Podczas meczu z Magdeburgiem, kontuzji więzadła pobocznego przyśrodkowego w kolanie doznał Klemen Ferlin. Doświadczony Słoweniec będzie pauzował przez około sześć tygodni. Sztab szkoleniowy, zarówno w ataku i w obronie, mógł korzystać z dwójki Szymon Sićko – Hassan Kaddah. Na ławce zabrakło chorego Tałanta Dujszebajewa.

Egipcjanin zaczął w wyjściowej siódemce. Szybko pokazał kibicom, jakim dysponuje zagrożeniem rzutowym. Błyskawicznie zdobył trzy gole. Na początku kielczanie odskoczyli na dwie, trzy bramki, ale rywale szybko złapali kontakt. W okolicach 11. minuty gospodarze zdobyli trzy trafienia z rzędu i prowadzili 10:7. Bartosz Jurecki wziął czas. Jego zawodnicy znów złapali kontakt.

Szybko po wejściu na boisko dwa gole zdobył Szymon Sićko. Najpierw z dystansu, później z karnego. Po jego kolejnym trafieniu z siódmego metra, w 20. minucie, Industria Kielce prowadziła 16:12. W 24. minucie po trafieniu Szymona Wiadernego z kontry zrobiło się 19:14, a trener gości wziął kolejną przerwę. Miejscowi do końca utrzymali równy rytm w ataku. Na przerwę schodzili przy prowadzeniu 24:18.

W przerwie doszło do zmiany w kieleckiej bramce. Mającego cztery obrony na koncie Bekira Cordaliję zastąpił Miłosz Wałach. Po zmianie stron kielczanie bili wszystko pod kontrolą. W ataku aktywny był Alex Dujszebajew. W 41. minucie po jego piątym trafieniu Industria Kielce prowadziła 33:23. Bartosz Jurecki wykorzystał ostatni czas na żądanie.

Szkoleniowiec gości zdecydował się na grę siedem na sześć w ataku. Po dwóch kontrach i trafieniach Arcioma Karalioka do pustej bramki, szybko zrezygnował z tego rozwiązania. Trzynaście minut przed końcem wicemistrzowie Polski prowadzili 37:23.

W końcówce kielczanie nieco spuścili z tonu, ale i tak ich przewaga ciągle rosła. Na środku rozegrania zaczął grać Dylan Nahi. Ponownie po wejściu na boisko kolejne bramki do swojego dorobku dokładał Szymon Sićko. Z jedenastoma trafieniami był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu i do niego powędrował tytuł MVP.

W czwartek Industria Kielce zagra na wyjeździe z Barceloną.

Industria Kielce – Corotop Gwardia Opole 43:31 (24:18)

Kielce: Wałach, Cordalija – Nahi 1, Wiaderny 2, Surgiel 4, Sićko 11, Kaddah 3, D. Dujszebajew 2, Karacić, Olejniczak 2, A. Dujszebajew 5, Maqueda 3, Kounkoud 1, Karaliok 5, Monar 3, Rogulski 1

Przeczytaj także