
Przeczytaj także
Industria Kielce ogłosiła drugi transfer na kolejny sezon, ale taki o którym było głośno już kilka tygodni temu. Podpis pod trzyletnim kontraktem z „żółto-biało-niebieskimi” złożył Adam Morawski. 30-latek przez kilka sezonów grał w Orlen Wiśle Płock.
Po odejściu Andreasa Wolffa do THW Kiel, Industria Kielce postawiła na jego dotychczasowych zmienników: Miłosza Wałacha i Sandro Mestricia. Do zespołu dołączył również utalentowany, 21-letni Bekir Cordalija. To rozwiązanie nie zdało rozwiązania, dlatego pod koniec pierwszej części sezonu sprowadziła 35-letniego Klemena Ferlina z niemieckiego Erlangen. Słoweniec podpisał kontrakt do końca sezonu 2025/26.
W ostatnich tygodniach 20-krotny mistrz Polski rozmawiał również z Adamem Morawskim, który od 2022 roku gra w niemieckim Melsungen. Tam musiał pogodzić się z rolą zmiennika Nebojsy Simicia. Wyciągniecie Polaka z lidera Bundesligi już zimą było jednak mocno skomplikowane. Strony doszły jednak do porozumienia w sprawie kontraktu, który zacznie obowiązywać od lata. Teraz klub postanowił to oficjalnie ogłosić.
Adam Morawski jest pierwszym bramkarzem reprezentacji Polski. Przed wyjazdem do Niemiec przez dziewięć lat był zawodnikiem Orlenu Wisły Płock, z którą w ostatnim sezonie przed zmianą klubu zdobył Puchar Polski.
Podczas pobytu w Niemczech 89 razy znajdował się w kadrze meczowej, nie zawsze jednak dostawał swoje minuty. W debiutanckim sezonie w Bundeslidze zanotował 154 obron na 482 rzuty, co dało mu 32 proc. skuteczności. W kolejnym było to 130 parad na 421 prób (31 procent). W trwających rozgrywkach odbił 60 z 224 prób rywali (27 proc.). Więcej minut otrzymał w Lidze Europejskiej. Zagrał w 10 meczach (50/165, 30 proc.).
To nie pierwszy przypadek, w którym zawodnicy zmieniają Płock na Kielce i odwrotnie. W długiej historii „Świętych Wojen” na taki krok zdecydowali się m.in. Marek Witkowski, Artur Niedzielski, Tomasz Paluch, Mariusz Jurasik, Witalij Nat, Piotr Chrapkowski, Marin Sego, Mariusz Jurkiewicz, Paweł Paczkowski, czy jako ostatni Tomasz Gębala.
fot. Paweł Bejnarowicz/ZPRP