Karaliok: Jeśli kibice mieliby możliwość odwołania tego wyjazdu po pierwszym spotkaniu, to nikt nie zrobiłby tego - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Karaliok: Jeśli kibice mieliby możliwość odwołania tego wyjazdu po pierwszym spotkaniu, to nikt nie zrobiłby tego

Przeczytaj także

– Nie możemy myśleć, że wyjdziemy na boisko i już w pierwszej połowie zrobimy plus siedem. Musimy trzymać koncentrację przez 60 minut – mówi Arciom Karaliok, obrotowy Industrii Kielce przed środowym meczem w Berlinie.

Podopieczni Tałanta Dujszebajewa stają przed arcytrudnym zadaniem, jakim jest odrobienie sześciobramkowej straty do lidera Bundesligi. Przed tygodniem przegrali z Fuechse przed własną publicznością 27:33. – To duża różnica. Trudna do odrobienia na wyjeździe. To było zasłużone zwycięstwo Berlina, ale na nasze życzenie. W ciągu kilku minut nie mogliśmy nic zrobić. Teraz jedziemy tam walczyć. Najważniejsze, aby mieć szacunek do siebie. Nie możemy myśleć, że wyjdziemy na boisko i już w pierwszej połowie zrobimy plus siedem. Musimy trzymać koncentrację przez 60 minut – wyjaśnia Arciom Karaliok.

Przed tygodniem Industria Kielce zaliczyła dobrą pierwszą połowę. Po zmianie stron Fuechse grało już inaczej. – Na początku ich zaskoczyliśmy. O wszystkim zdecydowało jednak sześć, siedem minut drugiej połowy, kiedy oni zrobili różnicę. Gdyby nie to, wynik byłby zdecydowanie inaczej. Dużo się nie zmieni, ale myślę, że możemy coś zrobić – tłumaczył Arciom Karaliok, który nie chce zdradzić planu na Berlin. – To będzie nasz sekret – żartuje.

Kluczem będzie utrzymanie równego poziomu w obronie. W pierwszym meczu nie do zatrzymania był Lasse Andersson, który rzucił aż 13 bramek.

– Wpadało mu niemal wszystko. Jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale nie widziałem, aby ostatnio zanotował taki występ. W kilku sytuacjach piłka wpadała do siatki po ręce Miłosza Wałacha. Gdyby to wszystko było obronione, gdyby zabrakło mu tego szczęścia, to później nie miałby takiej pewności przy rzutach. Musimy go zatrzymać. On miał miejsce na 10 metrze. Wszyscy też wiemy, że jeszcze więcej musimy skupić się na jednym zawodniku, który nazywa się Matthias Gidsel. To ich motor napędowy – tłumaczy obrotowy z Białorusi.

W środę Industrię Kielce w hali będzie wspierać ok. 600 kibiców.  – Mamy fantastycznych fanów. Jeśli mieliby możliwość odwołania tego wyjazdu po pierwszym spotkaniu, to nikt nie zrobiłby tego. Oni chcą walczyć z nami – kwituje Arciom Karaliok.

Środowy mecz w Berlinie rozpocznie się o godz. 18.45.

Partnerem serwisu jest Vindu Okna Kielce! To firma specjalizująca się między innymi w stolarce okiennej oraz drzwiach zewnętrznych. W ofercie znajdziecie także montaż przy użyciu najwyższej jakości materiałów. Więcej na vinduokna.pl.

Przeczytaj także