Przeczytaj także
Wojewoda świętokrzyski Józef Bryk podpisał zgodę na budowę drogi S74 przez Kielce. Inwestycja za miliard złotych obejmie m.in. dwa tunele i nowe węzły. Prace mają ruszyć po Wielkanocy, docelowo domkną region komunikacyjnie, a czas przejazdu przez Kielce skróci się z 30 do około 3 minut.
Wojewoda świętokrzyski podpisał we wtorek zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla odcinka drogi ekspresowej S74 „Kielce Zachód – Kielce Bocianek”. Józef Bryk podkreślił, że inwestycja ma kluczowe znaczenie nie tylko dla tranzytu, ale przede wszystkim dla mieszkańców Kielc i lokalnych przedsiębiorców.
Wojewoda zwrócił uwagę na strukturę ruchu w mieście – dane statystyczne pokazują, że aż 70 proc. pojazdów to ruch lokalny kumulujący się w Kielcach rano i rozpraszający po południu, a tylko 30 proc. to tranzyt. Aby zminimalizować utrudnienia, w pierwszej kolejności mają powstawać drogi alternatywne i zbiorcze, biegnące wzdłuż projektowanej trasy.
Piotr Krampikowski, dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA, zaznaczył, że odcinek o długości ponad 5 kilometrów zrewolucjonizuje przejazd przez miasto. Dodał, że „sercem inwestycji” będą dwa tunele.
– Dłuższy na odcinku ulica Warszawska – Jesionowa na wysokości ulicy Klonowej. To jest takie najbardziej newralgiczne miejsce w Kielcach. Kolejny tunel powstanie na ulicy Olszewskiego. Dłuższy z tuneli będzie miał około pół kilometra długości – powiedział Krampikowski.
W ramach prac powstaną również węzły Skrzetle oraz Herby, a węzeł Bocianek zostanie przebudowany i wzbogacony o wiadukt w ciągu drogi krajowej nr 73. Miasto zyska także nową infrastrukturę dla pieszych i rowerzystów – łącznie ponad 23 kilometry nowych ścieżek rowerowych i chodników. Prace obejmą również przebudowę obiektów kolejowych.
Wykonawca inwestycji, firma Intercor, planuje przejęcie placu budowy w ciągu 30 dni. Dyrektor kontraktu Michał Kika zapowiedział, że roboty przygotowawcze (wycinka drzew, rozbiórki) potrwają około miesiąca. Poważniejsze utrudnienia zaczną się wiosną.
Inwestycja będzie etapowana. Pierwsze prace zasadnicze obejmą odcinek od węzła Zachód do ulicy Olszewskiego oraz od ulicy Marszałkowskiej do Solidarności. W późniejszych fazach, ze względu na budowę tuneli, ruch na osi wschód-zachód będzie ograniczony i kierowany na objazdy.
Całość inwestycji (koszt około 1 mld zł), finansowanej z budżetu państwa, z możliwością dofinansowania z funduszy UE, ma potrwać 19 miesięcy, nie licząc okresów zimowych. Mimo spodziewanych uciążliwości, wykonawca obiecuje, że docelowy efekt „będzie piorunujący dla kierowców”.
Minister w kancelarii premiera Marzena Okła-Drewnowicz podkreśliła, że budowa S74 stanowi domknięcie strategicznego układu dróg, łączącego północ z południem (S7) oraz wschód z zachodem kraju.
– Ta komunikacja lepsza, szybsza i bezpieczniejsza jest potrzebna mieszkańcom regionu, mieszkańcom Kielc, choć wiemy, że najbliższe lata będą latami uciążliwymi dla mieszkańców – zaznaczyła Okła-Drewnowicz.
Jak oceniają drogowcy, po zakończeniu budowy czas przejazdu przez Kielce skróci się z 30 do około 3 minut. Nowy odcinek S74 ma być istotnym fragmentem trasy łączącej województwa łódzkie, świętokrzyskie i podkarpackie.








