Przeczytaj także
Zdjęcia: Policja
Kapliczka, która w poniedziałek zniknęła z ulicy Sandomierskiej w Kielcach, została odnaleziona. Jak się okazało, zabrał ją jej fundator. – Wziął ją celem odrestaurowania, ponieważ uległa ona zniszczeniu ze względu na panujące warunki atmosferyczne – przekazała policja.
Przypomnijmy, 19 stycznia do proboszcza parafii w Domaszowicach zgłosił się parafianin. Poinformował on, że przy ulicy Sandomierskiej nie ma przydrożnej kapliczki. Ksiądz, który udał się na miejsce potwierdził że belka na której znajdowała się kapliczka, została ścięta.
– Informacja trafiła do kurii, skąd została przekazana kieleckim policjantom. Na miejsce udali się funkcjonariusze z Komisariatu Policji IV celem wykonania niezbędnych czynności. Trwają ustalenia w sprawie zniknięcia przydrożnej kapliczki – przekazywał st. asp. Jacek Borek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Kapliczka odnaleziona
Jak poinformowano w środę, funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach dotarli do miejsca zamieszkania osób, które zabrały kapliczkę. Jak się okazało, jedną z tych osób był fundator obiektu.
– Zabrał kapliczkę celem odrestaurowania, ponieważ uległa ona zniszczeniu ze względu na panujące warunki atmosferyczne. Jej stan budził niepokój fundatora. W związku z powyższym, zobowiązał się on, że po wykonanej renowacji umieści kapliczkę z powrotem na miejsce – przekazał st. asp. Jacek Borek.











