Przeczytaj także
Majonez Kielecki skończył w tym roku 66 lat. Produkt, który cieszy się niesłabnącą popularnością w Polsce, jest dostępny m.in. w Wielkiej Brytanii oraz USA. – Mogę powiedzieć, że wysłaliśmy niedawno pierwszą partię sondażową do Kazachstanu – dodaje Grzegorz Feliksiak, zastępca prezesa ds. sprzedaży WSP „Społem”. Majonez to przy tym idealny dodatek do świątecznych dań, nie dziwią zatem aktualne wzrosty sprzedaży.
Jak zaznaczają władze Wytwórczej Spółdzielni Pracy „Społem”, Majonez Kielecki to produkt, który od samego początku jest tworzony z myślą o ludziach.
– Chcemy, żeby majonez po prostu smakował. Jego skład, sposób tworzenia i brak konserwantów powodują, że Majonez Kielecki spełnia oczekiwania wielu osób. Dział marketingu oczywiście stara się nakłaniać do zakupu, to nasza rola. Jednak uważamy, że za sukcesem stoją przede wszystkim walory samego produktu, smak i skład – powiedział wiceprezes Grzegorz Feliksiak.
Zaznacza, że choć promocja jest ważna, to bez swoich walorów Majonez Kielecki nie osiągnąłby takiej popularności, jaką cieszy się obecnie w całym kraju. – Za produktem musi stać autentyczna wartość. W innym wypadku akcja promocyjna zadziała raz, dwa razy, a potem klienci odejdą – przekazał.

Majonez podbija świat
Co istotne, Majonez Kielecki dostępny jest nie tylko w Polsce, ale także m.in. w Wielkiej Brytanii. – Można powiedzieć, że nasza dystrybucja jest „ogólnoangielska”. Jesteśmy obecni w wielu sieciach handlowych. Bardzo cieszy nas fakt, że zaczynamy stopniowo i konsekwentnie wychodzić poza środowiska polonijne. Zaczynamy trafiać do mieszkańców. W dużej mierze dzięki znajomości Polski, popularności Polski w Wielkiej Brytanii, też związkom par, gdzie jedna osoba jest z naszego kraju. Popularność kuchni polskiej na rynku angielskim zaczyna wzrastać – powiedział wiceprezes.
Dodał, że Majonez Kielecki dostępny jest również w USA. Ponadto WSP „Społem” stara się poszerzyć swoją obecność na rynku niemieckim. – Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że niedawno wysłaliśmy pierwszą partię sondażową majonezu do Kazachstanu. Jesteśmy tam bardzo mocno obecni, na przykład z Przysmakiem Świętokrzyskim. Udało nam się porozumieć z dystrybutorem, zwrócić jego uwagę także na inne produkty. Partie Majonezu Kieleckiego, jak i Musztardy Kieleckiej są właśnie w drodze do Kazachstanu – stwierdził.
Idealny na święta
Popularność Majonezu Kieleckiego nie dziwi również, gdy pomyślimy o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia. To właśnie przed świętami odnotowuje się duże zainteresowanie tym produktem.
– Zauważamy obecnie pewnego rodzaju przesunięcia sprzedaży, gdy mówimy o zakupach tuż przed Bożym Narodzeniem. Teraz ciężko oszacować te wielkości. Jednak rzeczywiście, w stosunku do standardowych miesięcy, typu czerwiec lub lipiec, to są to wzrosty sprzedaży na poziomie 400%, a być może nawet większe – powiedział Adam Jamróz, prezes WSP „Społem”.
Większą popularnością cieszą się również inne artykuły. – Musztardy, sosy, ketchupy. Tu także odnotowujemy wzrosty. Oczywiście nie są one tak spektakularne, jak przy majonezie. Jest też ocet, bo przecież przygotowuje się na przykład różnego rodzaju galarety – dodał prezes Adam Jamróz.

WSP „Społem” jako partner Magicznego Grudnia i Juwenalii UJK
Przypomnijmy, że w pierwszy dzień Jarmarku Świątecznego Urzędu Miasta, a więc w sobotę 13 grudnia, na Rynku odbyło się wydarzenie „Wielka Kielecka Sałatka Jarzynowa”. Rozdano tysiąc słoiczków sałatki, którą przygotowali uczniowie Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego wraz z prezydent Agatą Wojdą. Dzięki współpracy z WSP „Społem” do dania dodano Majonez Kielecki.
To nie jedyny przykład współpracy, którą podjął się WSP „Społem”. W Kielcach od 2023 organizowane są Majonezalia, a więc Juwenalia UJK. – Studenci urzekli nas swoją kreatywnością. Kilka lat temu zwrócili się z prośbą o wsparcie, proponując zmianę nazwy z Juwenalii na Majonezalia. Nasza decyzja była jednogłośna i natychmiastowa. To piękna inicjatywa i fajna nazwa – powiedział wiceprezes Grzegorz Feliksiak.
Zaznaczył, że elementem współistnienia firmy jest partnerstwo z mieszkańcami. – Funkcjonujemy na obszarze Kielc od przeszło 100 lat. Jesteśmy stąd, jesteśmy kielczanami. Nasz sztandarowy produkt, a także pozostałe, noszą piękną nazwę naszego miasta na swojej etykiecie. W związku z tym uważamy, że należy też dać coś od siebie. To m.in. wsparcie kulturalne. Wsparcie inicjatyw, które są Kielcom potrzebne – przekazał.

Będzie nowa hala
Co istotne, aktualnie przy siedzibie firmy na ulicy Mielczarskiego, powstaje nowa hala do produkcji Majonezu Kieleckiego. Prace rozpoczęły się 1 lipca, zakończenie przewidziano zaś na 31 grudnia 2026 roku. Koszt to blisko 72 miliony złotych.
– Inwestycja jest w dużej części finansowana z własnych środków, korzystamy również z kredytu. Mamy już podpisaną umowę z bankiem. Posiadamy ponadto decyzję o wsparciu z Polskiej Strefy Inwestycji. Dlatego po ukończeniu inwestycji i wystartowaniu z produkcją będziemy mogli odebrać dotację w formie podatku dochodowego – stwierdził Adam Jamróz, prezes WSP „Społem”.
Na całą inwestycję składają się: dwukondygnacyjny obiekt obejmujący zarówno przestrzenie produkcyjne, jak i zaplecze socjalne oraz techniczne o łącznej powierzchni użytkowej ok. 8000 m², a także infrastruktura niezbędna do funkcjonowania zakładu.
– Przygotowujemy podłoże pod posadzkę nowej hali. Od poniedziałku 15 grudnia będziemy stawiać konstrukcję. Cała konstrukcja powstanie w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Dzięki temu będzie widać ogrom tej inwestycji – powiedział prezes Adam Jamróz.
– W pewnych okresach odnotowujemy wzrost zapotrzebowania na produkty. Nierzadko jesteśmy przed dylematem, co w takiej sytuacji zrobić. Wszystkie moce produkcyjne idą na majonez i są momenty w których ciężko nam zaspokoić zapotrzebowanie na pozostałe wyroby, jak na przykład musztardę. Gdy powstanie nowa hala, to uwolnimy moce produkcyjne. W nowym miejscu przebiegać będzie produkcja Majonezu Kieleckiego, żeby w innych powstawały pozostałe wyroby – przekazał prezes WSP „Społem”.
Inwestycje w przyszłość
Choć dla WSP „Społem” priorytetem pod względem inwestycji jest aktualnie nowa hala, to jednak firma ma również szereg innych planów.
– Zamówiliśmy magazyn energii. Kończymy instalację paneli fotowoltaicznych. One są już praktycznie gotowe, czekamy na decyzję PGE. Mamy jeszcze inwestycje związane z rozbudową innych wydziałów. Celem jest chociażby poprawa wydajności i bezpieczeństwa pracy. Rozbudowujemy magazyn opakowań szklanych, bo tutaj mamy też za mało miejsca i może być problem z dostawą słoików. Planujemy też rozszerzyć magazyn wyrobów gotowych. Nasze działania są właśnie efektem wzrastającej sprzedaży – poinformował Adam Jamróz, prezes WSP „Społem”.
Materiał sponsorowany

















