Źródło zdjęcia: kielce.eu
W wieku 94 lat odszedł Wiesław Myśliwski, wybitny polski pisarz, laureat Nagrody Nike za „Widnokrąg” i „Traktat o łuskaniu fasoli”. Informację o śmierci pisarza podał Instytut Książki.
Wiesław Myśliwski urodził się 25 marca 1932 r. w Dwikozach koło Sandomierza w Świętokrzyskiem. – Odszedł człowiek, którego twórczość na zawsze wpisała się w kanon polskiej literatury. Jego powieści poruszały najważniejsze kwestie ludzkiej egzystencji pozostawiając trwały ślad w sercach czytelników. Dla Kielc był postacią szczególną. Jako Honorowy Obywatel miasta stanowił powód do dumy i symbol związku wielkiej literatury z naszym regionem – przekazała Agata Wojda, prezydent Kielc.
Pisarza pożegnał również Uniwersytet Jana Kochanowskiego. – Ze smutkiem informujemy, że zmarł Wiesław Myśliwski, doktor honorowy naszej Uczelni i wybitny pisarz związany z naszym regionem. Kilka dni temu obchodził 94. urodziny. O śmierci pisarza poinformował „Tygodnik Powszechny”. Doktorat honoris causa ówczesnej Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach Wiesław Myśliwski odebrał 17 maja 2007 roku – napisano w mediach społecznościowych uczelni.
Wybitny polski pisarz
– Zawsze mam wrażenie, że każda moja książka jest niedopisana, że gdybym posiedział jeszcze nad nią rok, dwa, trzy, to napisałbym lepszą – mówił Wiesław Myśliwski.
Po ukończeniu studiów polonistycznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim pracował w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej. W latach 1975-1990 Wiesław Myśliwski kierował redakcją kwartalnika „Regiony”, redagował także dwutygodnik „Sycyna”. Debiutował w 1967 r. powieścią „Nagi sad”, w której opowiedział o swoim ojcu.
Konflikt między tożsamością odziedziczoną i pożądaną ukazał w powieści „Pałac” (1970) oraz dramacie „Klucznik” (1978). Najobszerniejszą epopeją chłopskiego losu w twórczości pisarza okazała się powieść „Kamień na kamieniu” (1984). Kolejna książka – „Widnokrąg” (1996) uhonorowana została w 1998 r. Nagrodą Nike, podobnie jak wydany w 2006 r. „Traktat o łuskaniu fasoli”.
Słynął z tego, że pracował bardzo powoli. Kolejne powieści publikował średnio co 10 lat. Pomysł na „Traktat o łuskaniu fasoli” pisarz nosił w sobie przez 40 lat, jak wyznał po opublikowaniu powieści. „Na dobrą sprawę o żadnej książce nie mógłbym powiedzieć, że ją ostatecznie skończyłem. Książkę można pisać bez końca. I może tak powinno się robić” – wyznał pisarz w jednym z wywiadów.
Tekst: PAP/redakcja







