Ruszają zwolnienia w MOPR. Związki zawodowe: Jeśli nie będzie porozumienia, zastrzegamy sobie prawo do protestu - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Ruszają zwolnienia w MOPR. Związki zawodowe: Jeśli nie będzie porozumienia, zastrzegamy sobie prawo do protestu

Przeczytaj także

Dyrekcja Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie przyjęła regulamin dotyczący przeprowadzenia zwolnień grupowych. Jednocześnie związki zawodowe nadal dążą do realizacji swoich postulatów, obejmujących m.in. zmniejszenie ilości zwolnień o 50%. Jeśli do porozumienia nie dojdzie, zapowiadają spór zbiorowy. – Czas na zawarcie porozumienia minął w poniedziałek – informuje z kolei ratusz.

Przypomnijmy, że planowana redukcja etatów w MOPR ma objąć około 100 osób, w tym głównie pracowników administracyjnych oraz osoby posiadające uprawnienia emerytalne. Redukcja liczby stanowisk kierowniczych o połowę, przeniesienie kilkunastu pracowników do innych jednostek miejskich oraz optymalizacja kosztów administracyjnych mają docelowo obniżyć wydatki miasta o kilka milionów złotych rocznie.

Jak zaznacza Wiesław Koza,  radny PiS działający w międzyzakładowej organizacji związkowej, obecne żądania dotyczą ograniczenia zwolnień o 50% i wyższych odpraw niż przewiduje kodeks pracy. Związki chcą również, aby nie pozbawiać pracy osób, które są jedynymi żywicielami rodziny. Zapowiedziano przy tym, że jeśli do 10 marca (kiedy związki chcą się spotkać z miastem i dyrekcją MOPR) nie uda się wypracować porozumienia, wtedy rozpocznie się procedura sporu zbiorowego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Co dalej z planowanymi zwolnieniami w MOPR? Komisja przyjęła stanowisko

– Nadal będziemy domagać się zmniejszenia ilości zwalnianych pracowników o połowę. W trakcie negocjacji zobaczymy, jakie propozycje pracodawca zaakceptuje, a jakich nie. Jeśli nie będzie porozumienia, to oprócz współpracy z radcami, ekspertami, zastrzegamy sobie prawo do akcji protestacyjnej. Ona najprawdopodobniej będzie polegała na przeprowadzeniu pikiety pod Urzędem Miasta, z pracownikami, ze związkowcami. Poprosimy wtedy mieszkańców, aby również przyszli na tę akcję  – mówi Wiesław Koza.

Dodaje, że wcześniej związki chciały całkowitego odstąpienia od zwolnień, jednak ten postulat nie został zaakceptowany.

„Czas na zawarcie porozumienia minął w poniedziałek”

Bartłomiej Zapała, zastępca prezydenta Kielc, wskazuje jednak, że do poniedziałku 3 marca, zgodnie z procedurą ustawy o zwolnieniach grupowych, był czas na zawarcie porozumienia. – Nie doszło do tego choć treść porozumienia została uzgodniona ze związkami zawodowymi. Dlatego we wtorek dyrekcja Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie przyjęła regulamin przeprowadzenia zwolnień grupowych. Według tego regulaminu będziemy postępować i kontynuować procedurę – mówi wiceprezydent.

Dodaje, że jeszcze tego samego dnia regulamin powinien zostać opublikowany i przekazany pracownikom. – Ponadto zgodnie z przepisami prawa, MOPR ma kierować do związków zawodowych indywidualne pytania, czy dany pracownik jest objęty ochroną związkową. Niezależnie od tego, powiadamiamy również Miejski Urząd Pracy i Powiatowy Urząd Pracy z informacją dotyczącą konkretnej liczby i konkretnych nazwisk osób, które powinny otrzymać wsparcie – dodaje Bartłomiej Zapała.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zwolnienia grupowe w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie. Prace straci około 100 osób

Podkreśla, że spotkania ze związkowcami nadal mogą się odbywać, jednak one nie wstrzymają rozpoczętej już procedury. Wskazuje przy tym, że do ratusza (do około godziny 13 we wtorek) nie wpłynęło żadne zaproszenie do rozmów zaplanowanych na 10 marca.

– Związkowcy mają również prawo rozpocząć procedury związane ze sporem zbiorowym. Nie mam aktualnie informacji, aby taka procedura się rozpoczęła. Jest ona określona prawem i także nie wpływa na blokowanie całego procesu zwolnień grupowych. Zadaniem miasta i MOPR będzie taka organizacja pracy ośrodka, żeby jakakolwiek akcja protestacyjna nie wpłynęła na pracę dla mieszkańców. Jeśli zapowiedź protestu się pojawi, to będziemy się do niej przygotowywać – twierdzi.

Przeczytaj także