Śmierć mężczyzny w Kielcach. Jest akt oskarżenia w sprawie zabójstwa - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Śmierć mężczyzny w Kielcach. Jest akt oskarżenia w sprawie zabójstwa

Przeczytaj także

Do Sądu Okręgowego w Kielcach trafił akt oskarżenia w sprawie zabójstwa mężczyzny w mieszkaniu w Kielcach. Jak wynika z ustaleń prokuratury, 44 – letnia oskarżona miała zadać swojemu partnerowi cios nożem w tułów. Kobiecie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. 

Ustalenia, które poczyniono miedzy innymi w oparciu o zeznania świadków, wyniki oględzin miejsca zdarzenia, opinie biegłych, w tym z zakresu medycyny sądowej, przedstawiono za pośrednictwem strony Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

– 44-letnia Ewa S. i jej partner zamieszkiwali w mieszkaniu w bloku w Kielcach. W dniu 26.07.2025 r., gdy byli sami w mieszkaniu, doszło pomiędzy nimi do kłótni i w pewnym momencie Ewa S. zadała pokrzywdzonemu cios nożem w tułów. Następnie opuściła mieszkanie i zaalarmowała sąsiadów oraz służby ratunkowe, że jej partner chce popełnić samobójstwo. W toku czynności procesowych szybko ustalano, że zdarzenie miało inny przebieg niż ten wskazany przez ww. 44-latkę – informuje Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Dodaje, że jeszcze tego samego dnia kobieta została zatrzymana. 44 – latka została następnie tymczasowo aresztowana.

– W toku śledztwa ponadto ustalono, że Ewa S. w dniu 25.07.2025 r. dokonała uszkodzenia ekspozytora na przekąski o wartości blisko 2500 zł na jednej ze stacji paliw w Kielcach. Do sprawy dołączono również materiały innego postępowania, dotyczącego uszkodzenia przez Ewę S. w maju 2025 r. mienia o wartości blisko 2000 zł na szkodę jednego z krakowskich szpitali – przekazuje rzecznik prasowy.

Prokurator przedstawił ostatecznie Ewie S. trzy zarzuty. Zabójstwa w warunkach recydywy oraz dwa zarzuty uszkodzenia mienia.

– W przypadku pierwszego z tych czynów przypisanie recydywy wynika z faktu, że Ewa S. była uprzednio karana, w tym za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu (pobicie) oraz odbyła za taki czyn karę pozbawienia wolności w wymiarze ponad 6 miesięcy. Podejrzana, która przyznała się tylko do zniszczenia mienia w krakowskim szpitalu, skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień – informuje prokuratura.

We wtorek 30 grudnia prokurator skierował akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Kielcach. – Oskarżonej, która pozostaje tymczasowo aresztowana, grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności – podsumowuje rzecznik.

Przeczytaj także