
Przeczytaj także
Marcel Pięczek i Pau Resta są gotowi, aby wrócić do wyjściowej jedenastki Korony Kiece. Nie wiadomo, czy stanie się to już w piątkowej rywalizacji z Puszczą Niepołomice na Exbud Arenie. – Jako trener mam pozytywny ból głowy – mówi Jacek Zieliński, trener kieleckiej drużyny.
Do tej pory obaj wymienieni zawodnicy byli mocnymi punktami zespołu. Na krótki czas wypadli z treningów z powodów lekkich dolegliwości mięśniowych. Obaj byli już w kadrze na ostatnie spotkanie ze Stałą Mielec. Marcel Pięczek wszedł na ostatni kwadrans.
Podczas ich nieobecności swoje szanse dostali Konstantinos Soteriou i Jakub Konstantyn. – Od meczu z Mielcem nasza sytuacja kadrowa nie uległa zmianie. Mamy coraz więcej możliwości manewru. Pau i Marcel trenują na normalnych obrotach. Są gotowi, aby wrócić do jedenastki – wyjaśnia Jacek Zieliński.
Doświadczony szkoleniowiec przyznaje, że jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, co do personaliów na Puszczę. – Nie rozdajemy karnetów na miejsce w składzie. Nie ma czegoś takiego jak pewna jedenastka. W piłce tak jest, że nieszczęście jednego jest szczęściem drugiego. Były jakieś zmiany w składzie. Idzie nam dobrze. Mam pozytywny ból głowy. Na tym polega urok prowadzenia drużyny. Mamy do dyspozycji szerszą grupę. Wielu chłopaków, naprawdę dobrych piłkarzy, czeka na swoją szansę. Ta rywalizacja pozytywnie napędza drużynę – tłumaczy szkoleniowiec kieleckiego klubu.
Dopiero po przerwie reprezentacyjnej sztab szkoleniowy będzie mógł skorzystać z Yoava Hofmeistera i Konrada Matuszewskiego.
Piątkowe spotkanie z Puszczą Niepołomice na Exbud Arenie rozpocznie się o godz. 18.
fot. Michał Stańczyk