Przeczytaj także
Jota Gonzalez, selekcjoner polskich szczypiornistów, ogłosił 20-osobowy skład na styczniowe mistrzostwa Europy. W tym gronie znalazło się czterech zawodników Industrii Kielce: Piotr Jarosiewicz, Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Arkadiusz Moryto.
W tym gronie nie ma zaskoczeń. Do końca pod znakiem zapytania stał występ zmagającego się z przewlekłym urazem barku Arkadiusza Moryty. Kapitan kadry czuje się dobrze i zdecydował się na wyjazd. – Obecność kapitana drużyny w zespole to zawsze bardzo ważna rzecz. Arek wnosi do zespołu nie tylko jakość, ale też wielkie doświadczenie. Wiemy, że zawodnik włożył duży wysiłek, żeby móc z nami być ze względu na swoją kontuzję, dlatego tym bardziej doceniamy, że pomoże nam, choć zdajemy sobie sprawę z pewnych ograniczeń wynikających z urazu. Udział Arka w turnieju będzie dowodem na jego waleczny charakter i ambicję. Zawsze chciałbym liczyć na wszystkich najlepszych zawodników, ale niestety nie zawsze jest to możliwe – mówi Jota Gonzalez.
W 20-osobowym składzie znalazł się również dawno niewidziany w kadrze Miłosz Wałach. Bramkarz latem odszedł z Industrii Kielce do Vardaru Skopje. Tam prezentuje dobrą dyspozycję. Jest czołowym golkiperem Ligi Europejskiej. O miejsce między słupkami będzie rywalizował z Jakubem Skrzyniarzem i Marcelem Jastrzębskim.
– W ostatnim czasie musieliśmy zmierzyć się z decyzją Adama Morawskiego o zakończeniu gry w reprezentacji Polski. Mieliśmy kilku kandydatów na jego miejsce, a po konsultacjach z trenerem bramkarzy uznaliśmy, że Miłosz Wałach ostatnio jest w bardzo dobrej formie i dołączy do zespołu – tłumaczy Jota Gonzalez.
„Biało-czerwoni” rozpoczną przygotowania do turnieju 2 stycznia. Przez blisko dwa tygodnie będą pracować we Władysławowie. 10 i 11 stycznia czeka ich nieoficjalny dwumecz z Serbią w COS Cetniewo. Po tym czasie kadra uszczupli się o dwa nazwiska.
– Wbrew pozorom, nie ma za dużo czasu, aby wytłumaczyć i wytrenować z zawodnikami wszystkie szczegóły dotyczące naszego pomysłu na grę. Będę chciał przekazać zawodnikom konkrety, które będą stanowić podstawę. Dlatego w pierwszych dniach będziemy pracować nad ogólnymi założeniami w ataku i w obronie. Potem będziemy koncentrować się na rywalach, jacy czekają nas w fazie grupowej i przygotowywać plan na te spotkania. Z czasem będzie więcej czasu na kreowanie własnego stylu gry – kończy Jota Gonzalez.
Mistrzostwa Europy odbędą się w dniach od 15 stycznia do 1 lutego roku w Danii, Norwegii i Szwecji. Biało-Czerwoni trafili do Grupy F razem z Węgrami, Islandią i Włochami, a mecze odbędą się kolejno w dniach 16 stycznia (godz. 20.30), 18 stycznia (godz. 18.00) i 20 stycznia (godz. 18.00) w szwedzkim Kristianstad.








