Industria Kielce gra dalej w Lidze Mistrzów! Zagrzeb zdobyty, Barcelona pomogła! - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Industria Kielce gra dalej w Lidze Mistrzów! Zagrzeb zdobyty, Barcelona pomogła!

Przeczytaj także

Industria Kielce zagra w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. W ostatnim pojedynku grupowym podopieczni Tałanta Dujszebajewa pokonali na wyjeździe HC Zagrzeb 27:26. W wywalczeniu awansu pomogła im FC Barcelona, która ograła u siebie Kolstad 36:27. 

Tałant Dujszebajew zabrał do Zagrzebia czternastu zawodników. Do wykluczonych wcześniej Klemena Ferlina, Arkadiusza Moryty i Igora Karacicia dołączył Łukasz Rogulski. Obrotowy odczuwa ból w kolanie po ostatniej „Świętej Wojnie”. Czeka go dwa, trzy tygodnie przerwy. W zespole gospodarzy z urazami walczą Zvonimir Srna i Ivano Pavlović. W ich kadrze znalazł się za to pozyskany w miniony piątek Damian Przytuła.

Gospodarze zaczęli bardzo dobrze. Po czterech minutach prowadzili 4:1. Po siedmiu ich bramkarz Matej Mandić miał na koncie cztery odbite piłki. Było 5:3.

Szybko w kieleckiej bramce pojawił się Miłosz Wałach. Po jego obronie, gola kontaktowego po szybkim ataku zdobył Michał Olejniczak. Do remisu mógł doprowadzić Szymon Sićko, ale trafił w poprzeczkę z karnego. W 12. minucie do stanu 5:5, po bardzo ładnej akcji, doprowadził Benoit Kounkoud. Prawoskrzydłowy wykorzystał wrzutkę Dylana Nahiego.

W 15. minucie podopieczni Tałanta Dujszebajewa wyszli na swoje pierwsze prowadzenie. Po trafieniu Theo Monara było 7:6. W kieleckiej bramce czujny był Miłosz Wałach. Po trafieniach Hassana Kaddaha i Daniela Dujszebajewa zrobiło się 9:7 dla Industrii Kielce, a trener Velimir Petković wziął czas.

Po przerwie Arciom Karaliok wygarnął piłkę w obronie, a gola z kontry na plus trzy zdobył Benoit Kounkoud.

Kielczanie bardzo dobrze bronili. Z upływem czasu byli coraz bardziej intensywnie. W 21. minucie po czwartym golu Hassana Kaddaha prowadzili 12:8.

W drugim kwadransie pierwszej części Tałant Dujszebajew często decydował się na grę na dwa koła. Jego zawodnicy utrzymywali trzy, cztery gole przewagi. Na przerwę schodzili przy prowadzeniu 15:12. Wynik mógł być wyższy, ale kielczanie popełnili kilka błędów technicznych.

Tuż po wznowieniu stratę do dwóch goli zmniejszył żegnający się z rozgrywkami Ligi Mistrzów Timur Dibirow. Bezpośredni kontakt gospodarzom bardzo ładnym rzutem dał Damian Przytuła. Kielczanie dalej byli nieskuteczni. Za chwilę reprezentant Polski doprowadził do remisu 15:15. W 37. minucie  HC Zagrzeb prowadził 17:15. Po tym dwa razy szybko odpowiedział Alex Dujszebajew. Po kontrze Dylana Nahiego „żółto-biało-niebiescy” wrócili na czoło.

Kielczanie odzyskali rytm w obronie. W 42. minucie po trafieniu Daniela Dujszebajewa prowadzili 20:18. W bramce obudził się Miłosz Wałach, a po drugiej stronie boiska trafienie na plus trzy zdobył Arciom Karaliok. Kwadrans przed końcem po golu z kontry Benoita Kounkouda było 22:18. Gospodarze często łapali kary.

Zagrzeb nie odpuszczał. Szybko zredukował straty do dwóch bramek. Na to odpowiedział Dylan Nahi. Na boisku zrobiło się nerwowo. Błędy zdarzały się po obu stronach. Dziewięć minut przed końcem gospodarze złapali bezpośredni kontakt. Po golu Davora Gavricia było 23:22 dla Kielc. Niemoc w ataku przełamał wprowadzony na nowo Hassan Kaddah.

Kolejne akcje przyniosły wymianę ciosów. Ważne gole w ataku zdobywał Daniel Dujszebajew. Cztery minuty przed końcem rzut wybronił Miłosz Wałach. Z dogodnej sytuacji pomylił się Hassan Kaddah. Z drugiej strony „Dani” faulował Lukę Klaricę, za co dostał karę. Gola kontaktowego zdobył Filip Glavas. Egipcjanin z Industrii Kielce trafił w poprzeczkę, a do remisu po rzucie do pustej bramki trafił Timur Dibirow. Arcyważną bramkę zdobył Michał Olejniczak.

Znów błysnął Miłosz Wałach. Po drugiej stronie kielczanie grali długo. Przy sygnalizacji gry pasywnej Hassan Kaddah trafił w Mateja Mandicia. Na szczęście piłkę zebrał Tomasz Gębala, a goście grali do końca i utrzymali prowadzenie.

Dzięki tej wygranej, przy jednoczesnym zwycięstwie Barcelony z Kolstad (36:27), Industria Kielce awansowała do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, z szóstego miejsca. Swojego rywala w 1/8 finału pozna w czwartek. Będzie to ktoś z trójki Fuchse Berlin/Paris Saint-Germain/Sporting Lizbona. W ewentualnym ćwierćfinale będzie czekać na nich ktoś z dwójki HBC Nantes/Aalborg.

HC Zagrzeb – Industria Kielce 27:26 (12:15)

Zagrzeb: Mandić, Grabovac – Hadzić, Walczak 1, Faljic, Klarica 5, Gojun, Kraljević 1, Topić, Gavrić 3, Dibirow 1, Przytuła 3, Bialiauski 1, Kavcić 3, Glavas 5, Trivković 1

Kielce: Cordalija, Wałach – Nahi 5, Surgiel 1, Sićko, Kaddah 5, Gębala, D. Dujszebajew 4, Olejniczak 2, A. Dujszebajew 1, Maqueda, Kounkoud 3, Karaliok 3, Monar 2

Przeczytaj także