Szczypiorniści Industrii Kielce wskakują na meczową karuzelę. W sobotę zagrają u siebie z Zagłębiem Lubin.
W czwartek podopieczni Tałanta Dujszebajewa zanotowali udane wejście w rozgrywki Ligi Mistrzów po przerwie. W Hali Legionów, po emocjonującym spotkaniu, pokonali One Veszprem 36:35 i pozostają w grze o 3. miejsce w grupie.
W sobotę do Kielc przyjedzie ostatnia drużyna Orlen Superligi. Zagłębie Lubin ma siedem punktów po 17 rozegranych meczach. W tym roku podopieczni Jarosława Hipnera zaliczyli porażki z innymi medalistami poprzedniego sezonu: z Orlenem Wisłą Płock 22:37 i Rebud KPR-em Ostrovią Ostrów Wielkopolski 23:28. – Zagłębie walczy o utrzymanie. Ostatnio powalczyli bardzo mocno z Ostrovią. Teraz do każdego meczu muszą podchodzić tak, jakby to był ten ostatni. Jestem przekonany, że będą chcieli wykorzystać to, że graliśmy w czwartek. Mają w swoim składzie kilku doświadczonych zawodników: Krupa, Gębala, Czuwara, Schodowski. Oni nie odpuszczą. Na pewno będą dobrze przygotowani – mówi Tałant Dujszebajew, trener kieleckiego zespołu.
Problemem Zagłębia jest krótka kadra. W przypadku kontuzji, Jarosław Hipner musi ratować się niekonwencjonalnymi rozwiązaniami. – Na pewno trochę brakuje im zawodników, ale przede wszystkim punktów w tabeli. Muszą ich szukać, bo sezon dobiega końca. Bardzo chciałbym, aby zostali w lidze. Mam duży sentyment do tej drużyny, bo w niej zaczynałem granie w Superlidze. W pierwszej części sezonu był taki moment, w którym grali skrzydłowymi na rozegraniach. Jeśli wszyscy są w pełni zdrowi, to tworzą fajny zespół – wyjaśnia Arkadiusz Moryto, prawoskrzydłowy Industrii Kielce.
Sobotni mecz w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 16.



![[TABELE] Industria Kielce awansowała na czwarte miejsce](https://wkielcach.info/wp-content/uploads/2026/02/batch_Kielce_Veszprem-93-750x375.jpg)



