
Przeczytaj także
Industria Kielce pozostaje w grze o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, ale jeszcze mocniej będzie musiała liczyć na pomoc rywali. W środę, w przedostatnim meczu w grupie, zremisowała przed własną publicznością z HBC Nantes 28:28. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa mają czego żałować, bo w drugiej połowie prowadzili już pięcioma bramkami.
Od początku obie drużyny postawiły na mocną obronę. Większe problemy z przedarciem się przez szyki defensywne rywali mieli gospodarze. W mecz dobrze prowadził się Bekir Cordalija, który szybko odbił karnego i rzut z sytuacji sam na sam. Po ośmiu minutach Nantes prowadziło jednak 4:1. Kielczanie złapali kontakt po trafieniach Arcioma Karalioka i Hassana Kaddaha.
Goście utrzymywali poziom w obronie. Kielczanie mieli problemy z wypracowaniem czystych pozycji. Mało tego, marnowali również stuprocentowe sytuacje, jak w przypadku kontr Arcioma Karalioka i Alexa Dujszebajewa. W 15. minucie, po trafieniu Valero Rivery, HBC Nantes prowadziło 8:4.
Podopieczni Tałanta Dujszebajewa mocno harowali w obronie. Podwyższali, wkładali w to duży ładunek energetyczny. Jako wysunięci defensorzy pracowali Dylan Nahi i Benoit Kounkoud. Odbicia notował Bekir Cordalija. W 20. minucie po jego piątej paradzie skuteczny rzut do pustej bramki zaliczył Jorge Maqueda, zmniejszając stratę do dwóch goli – 7:9.
W następnej akcji o czas poprosił Gregory Cojean. Bezpośredni kontakt dał Theo Monar. Wyrównać mógł Dylan Nahi, ale zatrzymał go Ignacio Biosca. Znów wybronił młody bramkarz Industrii Kielce, a do remisu 9:9 w 23. minucie doprowadził Michał Olejniczak. Środkowy popisał się przebojową akcją, przy której wykluczył również rywala.
Kilkuminutowy okres bez gola Nantes z rzutu karnego przerwał Julien Bos. Spotkanie było zacięte. Francuzi wyszli na prowadzenie 12:10, ale kolejne trzy bramki padły łupem miejscowych. Trzy minuty przed końcem Industrię Kielce na czoło wysunął Dylan Nahi. Ósmą obronę dołożył Bekir Cordalija. Tałant Dujszebajew wziął czas. Po nim trafienie na plus dwa zanotował Igor Karacić. Następnie Julien Bos pomylił się z karnego. Wynik nie uległ zmianie. Gospodarze prowadzili do przerwy 14:12.
Tuż po wznowieniu gola na plus zdobył Michał Olejniczak. W 33. minucie boisko z urazem opuścił Matej Graber, który specjalizuje się w grze obronnej. Po trafieniach Nicolasa Tournata i Aymerica Minne’a goście złapali kontakt. Chwilowy impas miejscowych przerwał Daniel Dujszebajew. „Żółto-biało-niebiescy” dalej grali z dużym poświęceniem w obronie. Po dwóch trafieniach Dylana Nahiego (jednego z kontry) prowadzili 19:16 w 39. minucie. Trener gości wziął czas.
Po nim ponownie piłkę skradł Dylan Nahi i przewaga kielczan urosła do czterech trafień. Lewoskrzydłowy robił show. W następnej akcji zebrał piłkę na szóstym metrze i trafił na 21:16.
Nantes nie rezygnowało. 12 minut przed końcem zredukowało straty do dwóch bramek. Po kontrze Thibaud Brieta było 22:20. Skutecznie odpowiedział Jorge Maqueda.
W następnych akcjach trwało przeciąganie liny. Kielczanie utrzymywali dwa, trzy trafienia przewagi. W 54. minucie cudownego gola na 25:22 zdobył Igor Karacić.
Pięć minut przed końcem w wykończeniu czystej sytuacji przesadził Dylan Nahi, który zanotował pomyłkę. Goście złapali bezpośredni kontakt po trafieniu Ayouba Abdiego. Bramkę na 26:24 rzucił Benoit Kounkoud. Goście odpowiedzieli z rzutu karnego, ale po przebojowej akcji gola rzucił Michał Olejniczak. Dystans zmniejszył Lucas de la Breteche, ale do skuteczności wrócił Dylan Nahi. Minutę przed końcem goście złapali kontakt po trafieniu Leopolda Noama.
20 sekund przed końcem o czas poprosił Tałant Dujszebajew. Kielczanom pozostały trzy podania na grze pasywnej. Ignacio Biosca wybronił. Ayoub Abdi wyrównał. Bezpośrednio z wolnego próbował odpowiedzieć jeszcze Kassan Kaddah, ale nie zmienił losów spotkania.
Industria Kielce ma na koncie 9 punktów, co daje jej 6. miejsce. Aby je utrzymać w czwartek musi liczyć na zwycięstwo Magdeburga z Kolstad w Norwegii. Za tydzień podopieczni Tałanta Dujszebajewa zagrają na wyjeździe z RK Zagrzeb.
Industria Kielce – HBC Nantes 28:28 (14:12)
Kielce: Wałach, Cordalija – Surgiel, Nahi 7, Sićko 1, Kaddah 1, Gębala, D. Dujszebajew 3, Karacić 3, Olejniczak 2, A. Dujszebajew 1, Maqueda 2, Kounkoud 2, Karaliok 1, Monar 4, Rogulski
Nantes: Pesic, Biosca – Milosavljević, Briet 3, Minne 5, Yoshida, Bonnefond, Rivera 6, Abdi 3, Avelange, Tournat 1, Bos 3, de la Breteche 2, Gaber, Noam 2, Odriozola 2