Industria Kielce rozpoczyna nowy sezon. Chce sięgnąć po trofeum, którego jeszcze nie ma - wKielcach.info - najważniejsze wiadomości z Kielc

Industria Kielce rozpoczyna nowy sezon. Chce sięgnąć po trofeum, którego jeszcze nie ma

Przeczytaj także

Piłkarze ręczni Industrii Kielce w sobotnim meczu o Superpuchar Polski zmierzą się w Łodzi z Orlenem Wisłą Płock. – Chcemy zdobyć to trofeum po raz pierwszy w historii klubu – powiedział trener Tałant Dujszebajew.

Po zakończeniu poprzedniego sezonu w kieleckiej drużynie doszło do sporych zmian w składzie. Z klubem pożegnało się sześciu zawodników: Tomasz Gębala, Igor Karacic, Sandro Mestric, Cezary Surgiel, Miłosz Wałach i Szymon Wiaderny.

Zastąpili ich dwaj środkowi rozgrywający: 28-letni Słoweniec Aleks Vlah, który ostatnie dwa lata spędził w duńskim Aalborgu i 24-letni Piotr Jędraszczyk, który wrócił z wypożyczenia w Corotop Gwardii Opole. Na lewym skrzydle nowym zawodnikiem jest 27-letni Piotr Jarosiewicz, przez ostatnie osiem sezonów gracz Azotów Puławy. Wałacha w bramce zastąpił Adam Morawski, który przez trzy lata ostatnie występował w niemieckim Melsungen, a wcześniej przed dziewięć sezonów w Orlen Wiśle Płock.

W okresie przygotowawczym kielecki zespół rozegrał cztery kontrolne, wszystkie wygrywając. Na turnieju w Opolu 20-krotni mistrzowie Polski pokonali mistrza Czech Banika Karwinę 44:31 i gospodarzy Corotop Gwardię 36:25, a w norweskim Everum zespół gospodarzy 32:31 i węgierski OTP Bank-Pick Szeged 30:28.

– W sparingach zwycięstwa nie są najważniejsze. Głównym celem było to, aby wszyscy w nich zagrali, uniknęli niepotrzebnych urazów i byli gotowi do rozpoczęcia sezonu – podkreślił trener Industrii.

Kielczanie w sobotę w łodzi w meczu o Superpuchar Polski zmierzą się z odwiecznym rywalem z Płocka. W klubowej gablocie jest wiele trofeum, ale akurat tego brakuje. W ubiegłym roku Industria przegrała z drużyną z Mazowsza 23:27.

– Dla nas okres przygotowawczy kończy się wraz z rozpoczęciem Ligi Mistrzów. Wtedy też chcemy być w najwyższej dyspozycji. Ale mecz o Superpuchar jest dla nas ważny. Chcemy go zdobyć po raz pierwszy w historii klubu – nie ukrywał kirgiski szkoleniowiec.

Zadanie nie będzie jednak łatwe. Zespół z Płocka solidnie się wzmocnił. Do drużyny dołączył z Barcelony francuski rozgrywający Melvyn Richardson, m.in. mistrz olimpijski z Tokio, medalista mistrzostw świata, trzykrotny zwycięzca Ligi Mistrzów i MVP finałów LM. Miejsce w bramce, zajmowane w poprzednim sezonie przez Victora Halgrimssona, który w rozpoczynającym się sezonie będzie zawodnikiem Barcelony, zajął Torbjoern Bergerud, dwukrotny wicemistrz świata z reprezentacją Norwegii. Do Płocka wrócili także rozgrywający Siergiej Kosorotow z ONE Veszprem i Zoran Ilic, wychowanek tego klubu.

– Bardzo cieszymy się z tego powodu, że mamy w naszej ligi zespół, który też się rozwija. Teraz jest jednym z najlepszych w Europie, a tacy zawodnicy jak Bergerud, Richardson czy Kosorotow świadczą o poziomie tej drużyny. Jestem pewny, że będą chcieli grać w Final Four Ligi Mistrzów i wygrać wszystko na polskim terenie. Ale my też nie jesteśmy chłopcami do bicia – zaznaczył kirgiski szkoleniowiec.

– Ściągają coraz lepszych zawodników, ale nazwiska nie grają. Na parkiecie jest tylko sześciu zawodników i jeden bramkarz. Mecze wygrywają ci, którzy mają więcej charakteru i bardziej chcą. Chcemy rozpocząć ten sezon od zwycięstwa i zdobycia tego trofeum – zapowiedział prawoskrzydłowy Industrii Arkadiusz Moryto.

W zespole z Kielc kilku zawodników zmaga się z urazami. Trener Dujszebajew nie zdradził jednak nazwisk. Zaznaczył tylko, że decyzja o tym, którzy z nich zagrają w sobotę zapadnie podczas ostatnich treningów.

Sobotni mecz w Łodzi rozpocznie się o godz. 18.

Przeczytaj także