
Industria Kielce nie ma czasu na rozpamiętywanie porażki z Magdeburgiem. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa nieco skomplikowali sobie sprawę awansu do fazy pucharowej, ale dalej mają ja tylko w swoich rękach. W sobotę, w pierwszym spotkaniu ORLEN Superligi po zimowej przerwie, podejmą Corotop Gwardię Opole.
W środę „żółto-biało-niebiescy” zagrali słabe spotkanie przeciwko wicemistrzowi Niemiec. W pełni zasłużenie przegrali 25:29 i spadli na szóste miejsce w tabeli grupy B. Wyjście do 1/8 finału dalej jest możliwe, chociaż w rywalizacji o awans nie odpuszczą jeszcze Kolstad i Zagrzeb.
Zanim podopieczni Tałanta Dujszebajewa zaczną głowić się, jak w przyszły czwartek sprawić niespodziankę w Barcelonie, po raz kolejny, w odstępie kilku dni, przyjdzie im mierzyć się z Corotop Gwardią, którą niedawno pokonali w ćwierćfinale Orlen Pucharu Polski (43:28). Po pierwszej części sezonu zespół Bartosza Jureckiego zajmuje szóste miejsce i wydaje się murowanym kandydatem do gry w play-offach. – Za to, co pokazali w pierwszej połowie pucharowego spotkania należą im się tylko brawa. Po 15 minutach prowadzili czterema golami. Było widać, że są w rytmie meczowym. Mam nadzieję, że w sobotę będziemy wyglądać lepiej już od początku – tłumaczy trener Tałant Dujszebajew.
Sobotni mecz będzie wyjątkowy dla Hassana Kaddaha, który po raz pierwszy od momentu dołączenia do kieleckiego klubu ma zagrać w ataku. Egipcjanin będzie współdzielił zadania ofensywne z Szymonem Sićką. Obaj lewi rozgrywający odbudowują formę po poważnych kontuzjach.
– Dla nich mecze ligowe są bardzo ważne. Idą krok po kroku, według naszego wspólnego planu. Cieszymy się, że wracają i mogą czuć się zawodnikami nie tylko na papierze. Na początku marca poprzedniego roku w obu przypadkach niektórzy mówili, że są inwalidami i muszą skończyć karierę. O tym wiedziało bardzo mało ludzi. Dla mnie jako trenera był to bardzo trudny moment. Mówimy o bardzo młodych ludziach. Przy słuchaniu takich rzeczy, bolało serce. Pewni lekarze dali im szanse, teraz czujemy radość. To niezwykle ważne dla nich, ale też dla klubu – wyjaśnia Tałant Dujszebajew.
Sobotnie spotkanie z Corotop Gwardią Opole rozpocznie się o godz. 15.